Moje sprawozdanie osobiste z XXI Rytualu dla Matki Ziemi ostatniej pelni ksiezyca – 12.07.2014


Moi Najdrozsi Uczestnicy naszego XXI spotkania dla dobra naszej Matki Ziemi, tutaj moje sprawozdanie osobiste z naszego ostatniego rytualu. Jak tylko otrzymam komplet Waszych listow podsumuje rytual – tutaj na blogu

https://rytualymatkiziemi.wordpress.com/poprzednie-rytualy/

kosmiczna_siec_milosci

Dla osob, ktore nie braly udzialu malutkie przypomnienie – tematem naszego ostatniego spotkania w pelnie ksiezyca – byla Siec Milosci

wiecej tutaj – https://rytualymatkiziemi.wordpress.com/2014/07/11/inspiracje-do-xxi-rytualu-dla-matki-ziemi-twoja-wlasna-siec-milosci-polaczona-z-ziemska-siecia-milosci-i-kosmiczna-siecia-milosci/

Tym razem przez caly dzien towarzyszyla mi swoistego rodzaju niepewnosc, co do miejsca przeprowadzenia rytualu. Tak zalezalo mi na tym bysmy spotkali sie telepatycznie w Magicznej Oazie, ale czas wakacji, to niestety zbyt wiele zaklocen, krzykow i odglosow muzyki, pilki noznej i innych wokol. Jak wiecie Oaza jest stworzona jako doslownie Oaza – czyli w srodku obszarow zamieszkalych i zanieczyszczonych!!! To nie jest cudowne miejsce na koncu swiata, jak wiele osob sobie wyobraza 🙂 Wrecz przeciwnie. Oaza to zielony zakatek stworzony wsrod wypalonej Ziemi, pestycydow, herbicydow i innych niszczacych Ziemie skladnikow i energii. To, co widzicie na zdjeciach to wynik lat dlugiej i ciezkiej pracy a tuz za ogrodzeniem juz wlosy staja na glowie, co czlowiek potrafi zrobic tej pieknej Ziemi…

Jednak Kochani my sie nie poddajemy i z Wasza cudowna pomoca, miejmy nadzieje, ze juz w sierpniu – uda nam sie dokupic kolejna dzialeczke obok by moc wreszcie dolaczyc do Oazy ten kawalek i zakonczyc na nim barbarzynskie zatruwanie istot!

Jesli chcecie sie jeszcze przylaczyc prosze o datek dowolenej wielkosci a w tytule przelewu prosze wpiszcie: datek, rozszerzenie,Oazy,sierpien2014 Wyslane dobro wroci do Was 7 krotnie a wdziecznosc istot, ktorym damy nowy dom bedzie bezgraniczna. 

Mozna przeslac datek tutaj – http://magiczny-swiat.es24.pl/opis/3482427/pomoc-na-dalszy-rozwoj-magicznej-oazy-twoj-datek-na-poszerzenie-oazy.html

Prosze nie zapomnijcie napisac, ze to na zakup dzialki teraz w sierpniu – datek, rozszerzenie,Oazy,sierpien2014

21_rytual_ziemi12

W ostatniej chwili zdecydowalam jednak jechac w inne miejsce, gdyz jakiekolwiek zaklocenia z pewnoscia mialyby wplyw na jakosc samego rytualu. Tak dotarlismy godzine przed rozpoczeciem na wybrane wzgorze. Wszedzie dookola bylo piekne slonce i w ostatniej chwili chcialam nawet zmienic miejsce, ale jednak rytual odbyl sie wsrod gestych chmur.

Niestety od kilku dni powietrze bylo ciezkie i wilgotne i przynioslo prawdopodobnie z USA spora doze zanieczyszczen, co oboje z moim narzeczonym bardzo silnie odczulismy juz w czasie rytualu a takze dzien po nim. Nasze organizmy byly zatrute, bolaly nas gardla, krtan, piekly oczy i pojawila sie cala masa bardzo bolesnych i nieprzyjemnych dolegliwosci. Dlatego nie moglam w terminie ukonczyc analiz zaplanowanych na niedziele i przeciagnely sie one na poniedzialek i dzien dzisiejszy, dlatego moj raport dopiero teraz 🙂

Jak mi jeszcze ktos powie, ze takie chemiczne chmury to teorie spiskowe, to chyba wyjde z siebie :-))

Musze Wam sie przyznac, ze zanim rozpoczelam XXI Rytual dla Matki Ziemi – jakies pol godziny wczesniej stanelam na wzgorzu – zakreslilam pierwszy magiczny krag i przywolalam Istoty Archanielskie proszac o pomoc i przekazanie mojej prosby do Sily Wyzszej – by sila Wszechswiata, ktorej czescia jestesmy i ktorej czescia jest nasza Matka Ziemia, wyslala nam istotom walczacym o jej zdrowie – jeszcze silniejsza pomoc. Tak, jak w chorym organizmie pojawia sie cala masa cial odpornosciowych, ktore codziennie rozprawiaja sie z wirusami i negatywnymi bakteriami, tak i my na Ziemi potrzebujemy takiej jeszcze silniejszej pomocy, niz dotychczas. Otrzymalam odpowiedz, ze pomoc ta zostanie nam udzielona w odpowiedniej ilosci w odpowiednim momencie, ze wiele osob i istot prosilo o nia w ostatnim czasie …

Bylo mi niezmiernie trudno oddychac tam na szczycie wzgorza w tej trujacej mgle a otwarcie oczu i przeprowadzenie spotkania jak zwykle – bylo zupelnie niemozliwe, gdyz od razu pojawily sie ciemne mroczki i lzawienie oraz bardzo nieprzyjemne odczucie podraznienia. Dlatego caly rytual prowadzilam tym razem przy zamknietych oczach i przy niesamowitym bolu, ktory pojawial sie przy oddychaniu wew. klatki piersiowej.

Jednak …. gdy rozpoczelam wlasciwe spotkanie mialam w sobie taka silna wole przebicia chmur, ze po jakichs kilku minutach otworzylam oczy by sprawdzic i spojrzalam w niebo – dokladnie nade mna zrobila sie dziura w ksztalcie serca!!!!! Niebieska dziura!!! Prawie jak na zdjeciu u dolu, jednak chmury byly ciemniejsze i sama dziura takze bardziej szara. Energia wyslana z mojego serca w gore zadzialala jak owe chembuster, czyli dzialka orgonowe – jednak ulozyla sie w tak niesamowitym ksztalcie.

dziura_chmury_serce

Sam rytual byl niezwykle piekny, mimo trudnosci i drazniacej mgly. Dokladnie odczuwalam Was wokol mnie, trzymalismy sie za rece i siedzielismy razem na trawie, wsrod kwiatow. Tak, jak ja przez caly rytual. Z wyjatkiem opisanego wyzej wstepu – gdzie stalam z twarza na Wschod, boso, trosze bardziej z prawej strony wzgorza niz sam rytual.

To bylo niezwykle piekne, gdy kolejne osoby z Was dochodzily do naszego ogromnego kregu, siadaly, podawaly sobie rece i wspolnie kolysalismy sie w takt wibracji Ziemi. Bez slowa, polaczeni siecia milosci. Czym dluzej trwal rytual, tym wiecej osob pojawialo sie wokol i nagle nasz krag stal sie rozowa siecia milosci we wszystkich kierunkach.

Mialam dziwne wrazenie, ze jestem rozowym ogromnym pajakiem, ktory siedzi w srodku sieci, jest karminy z gory – rozowa energia Wszechswiata a Wy jak moje „dzieci” jestescie w sieci milosci pod moja ochrona a jednoczenie tworzycie swoje wlasne piekne teczowe sieci z istotami i ludzmi, ktorzy sa obok Was i sa wazni w Waszym zyciu.

Czasami ktos nowy sie przylaczyl, czasami ktos zrywal powiazanie z nasza siecia milosci – jakby jakies ciemne sily odciagnely go na chwilke lub na dluzej.

Sama czesc poczatkowa przebiegala idealnie, piekne obrazy szczesliwych ludzi, ogrodow w formie oaz natury i miast pelnych kwiatow i owocow. Czesc srodkowa – byla niesamowicie pieknym polaczeniem nas wszystkich na Ziemi, polaczenie z sercem Ziemi oraz polaczeniem naszej sieci z Kosmosem. Odczulam piekne uczucie, ze jestesmy tacy malency w tym wielkim organizmie!!! Jak te malutkie bakterie w kazdym z nas. Piekne odczucie Mikrokosmosu w Makrokosmosie.

W czesci koncowej tym razem zamiast gestu kwiatow, pod wplywem jakiejs dziwnej kosmicznej sily, wykonalam najpierw gest serc i dopiero potem kwiatow wyslany w 4 kierunkach. Wyslalam Wam takze energie, ktora otrzymalam z Wszechswiata. Przy tym rytuale Archanioly byly obecne tylko na samym poczatku, zanim w ogole zaczelam, potem nie bylo zadnych Istot Swiatla, mialam jednak wrazenie, ze sa one w kazdym z nas i poprzez owa siec Swiatla i Milosci nie musza jakos specjalnie sie ujawniac.

W tym miejscu chcialabym z calego serca podziekowac Wam za cudowny XXI Rytual dla Matki Ziemi! Za cudna siec milosci i pozywne energie. Kazdy z nas w tej naszej sieci Swiatla ma swoja role i to polaczenie daje kazdemu z nas ogromna sile by codziennie pracowac nad swoja wlasna siecia istot, ktore kocha i ktorymi sie opiekuje.

Ten rytual ukazal mi takze jak wazne jest bysmy trzymali sie razem, informowali sie o waznych rzeczach o tym, co dzieje sie u nas wzajemnie, bysmy wzmacniali sie wzajemnie i rozumieli, ze jestesmy cudowna czescia czegos wiekszego i nie tylko sami musimy walczyc kazdego dnia, ale gdy nadejsze czas w ktorym sami nie dajemy w czyms rady, to pomoc nadejdzie zupelnie niespodziewanie z zewnatrz od Sily Wyzszej, ktora opiekuje sie nami kazdego dnia i kazdej nocy, ktorej czescia jestesmy.

Dlatego Moi Najdrozsi nigdy w zyciu nie rezygnujcie z tego, co kochacie, nie pozwolcie by ktos zniszczyl Wasza wlasna siec milosci a jesli ktos ja zerwie w jakikolwiek sposob, to jak pajak – stworzcie ja na nowo. Nigdy nie jestesmy sami bo jestesmy czescia czegos wielkiego i pieknego!

Pamietajcie, ze siec milosci obejmuje nie tylko ludzi!!!! Ale takze wszystkie rosliny, zwierzatka oraz istoty, ktorych nie widac a ktore sa obok Was i sa dla Was wazne, takze osoby bliskie, ktore odeszly do innych wymiarow.

Z moca anielskich wibracji i podziekowaniem za piekne i wazne XXI spotkanie

Wasza Maria Bucardi

ps. a kolejne juz w sierpniu zapisy tutaj – http://magiczny-swiat.es24.pl/opis/3609839/xxii-rytual-dla-matki-ziemi-i-magicznej-oazy-10082014-nasze-energie-dla-naszej-planety.html

Reklamy

XXI Rytual dla Matki Ziemi sobota 12.07.2014 z Maria Bucardi – Siec Milosci, Pajak i tworzenie sieci


Zapraszam do mnie na:
Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi
828.449 view moich filmów na YouTube
2.301 stałych widzów na YouTube
3.024 znajomych na Facebook
3.040 na google plus
Ksiazki, Rytualy, Przepowiednie i terapie u Marii Bucardi
oraz http://bucardi.eu
———————————————–
Odwiedz mnie na Facebook – https://www.facebook.com/maria.bucardi
———————————————–
Blog magiczny Marii Bucardi – http://bucardimaria.com
———————————————–
Strona www – http://mariabucardi.pl.tl
———————————————–
Magiczna Oaza – http://magicznaoaza.wordpress.com
———————————————–
Rytualy dla Matki Ziemi – https://rytualymatkiziemi.wordpress.com
———————————————–
Jestem na google plus – https://plus.google.com/u/0/102213463156771811216
———————————————–
Maria Bucardi na Naszej Klasie – http://nk.pl/#profile/39116307
———————————————–
Twitter – https://twitter.com/MariaBucardi
———————————————–
Instagram – http://instagram.com/mariabucardi
———————————————–
Filmy i porady – http://www.youtube.com/user/MariaBucardi
———————————————–
Blog na blogger – http://jasnowidz-bucardi.blogspot.pt
———————————————–
Zyj zdrowo bez plastiku – http://zyj-bez-plastiku.blogspot.pt/

 

Juz jutro XXI Rytual dla Matki Ziemi godz. 22.00 czasu polskiego – tematem jest sila serca i siec milosci


XXI Rytual dla Matki Ziemi Pelnia Ksiezyca 12.07.2014 godz. 22.00 czasu polskiego

Zapisy tutaj – XXI Rytual dla Matki ziemi Udzial bezplatny

XXI TAROT Shadowscapes

XXI TAROT Shadowscapes

Moi Kochani, z pewnoscia tak samo jak i Wy, z ogromna ciekawoscia oczekiwalam na przekaz anielski wzgledem naszego XXI spotkania. Nadszedl dokladnie teraz, na ostatnia chwilke 🙂 Tematem naszego rytualu jest Sila serca i siec milosci.

Wlasciwie moglam juz wczesniej sie domyslic, gdyz przez caly miesiac, gdy rozmyslalam nad naszym rytualem, stale spadaly na mnie pajaki. A ostatnio przez dlonie przemknela mi sama Czarna Wdowa!!! Jednak nie zastanawialam sie nad tym, az tak powaznie do chwili obecnej. Siec milosci a 21 Rytual dla Matki Ziemi.

Osiagnelismy razem tak wiele, tak duzo pozytywnych zmian na Ziemi obserujemy kazdego dnia. Nadszedl czas by skupic sie na tym pieknym, podziekowac Sile Wyzszej, ktora opiekuje sie nami, Ziemia i calym Wszechswiatem za pomoc i wsparcie i moca milosci tworzyc kolejne sieci dookola nas. Decydowac sercem w kazdej dziedzinie naszego zycia. Uwolnic sie od krepujacych nas wiezow, decyzji, ktore sa niezgodne z naszym sercem i jego wibracja.

W czasie rytualu skupiamy sie najpierw na podziekowaniu Sile Wszechswiata za to, ze polaczyla nas Uczestnikow w tak wspanialym celu – Pajecza Siecia milosci. Potem skupiamy sie na naszym sercu i laczymy nasze serce z sercem Matki Ziemi. Milosc jest najsilniejsza sila, jaka tylko istnieje i sila serca mozna zmienic dookola nas a takze w naszym zyciu i tutaj na Ziemi oraz we Wszechswiecie dokladnie wszystko. Odczuwamy milosc w naszym sercu i przesylamy ja do nas wzajemnie, do istot dookola nas a takze do samej Ziemi. Pamietajcie, ze towarzyszy jej piekny kolor rozowy – Anioly rozowego promienia, ktore beda opiekowac sie nami przy tym rytuale.

Pozostale informacje za chwilke zaczne wysylac w emailach indywidualnych do Was Uczestnikow. Gdyby cos bylo niejasne – pytajcie prosze. A jeszcze dzis wieczorem napisze troszke wiecej o naszej magicznej 21 oraz sile serca i pajeczej sieci, czyli przekaz Zwierze Mocy Pajak.

Z anielskim pozdrowieniem Wasza Maria Bucardi i do spotkania jutro wieczorem.

21_rytual_ziemi

 

Zapraszam do mnie na:
Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi
828.449 view moich filmów na YouTube
2.301 stałych widzów na YouTube
3.024 znajomych na Facebook
3.040 na google plus
Ksiazki, Rytualy, Przepowiednie i terapie u Marii Bucardi
oraz http://bucardi.eu
———————————————–
Odwiedz mnie na Facebook – https://www.facebook.com/maria.bucardi
———————————————–
Blog magiczny Marii Bucardi – http://bucardimaria.com
———————————————–
Strona www – http://mariabucardi.pl.tl
———————————————–
Magiczna Oaza – http://magicznaoaza.wordpress.com
———————————————–
Rytualy dla Matki Ziemi – https://rytualymatkiziemi.wordpress.com
———————————————–
Jestem na google plus – https://plus.google.com/u/0/102213463156771811216
———————————————–
Maria Bucardi na Naszej Klasie – http://nk.pl/#profile/39116307
———————————————–
Twitter – https://twitter.com/MariaBucardi
———————————————–
Instagram – http://instagram.com/mariabucardi
———————————————–
Filmy i porady – http://www.youtube.com/user/MariaBucardi
———————————————–
Blog na blogger – http://jasnowidz-bucardi.blogspot.pt
———————————————–
Zyj zdrowo bez plastiku – http://zyj-bez-plastiku.blogspot.pt/

 

 

 

Moje sprawozdanie osobiste z XX Rytualu dla Matki Ziemi z dnia 12.06.2014


Moi Najdrozsi Czytelnicy oraz Uczestnicy XX Rytualu dla Matki Ziemi, z calego serca dziekuje za Wasz udzial i zaangazowanie w pomoc dla naszej planety i innych Ziemian. Ponizej moje osobiste sprawozdanie z wczorajszego spotkania, jednego z najpiekniejszych do tej pory. Historie i temat naszego XX spotkania znacie z poprzednich wpisow oraz moich filmow na YouTube, tutaj linki dla przypomnienia: – http://bucardimaria.com/2014/06/12/i-juz-dzis-xx-rytual-dla-matki-ziemi/ – http://bucardimaria.com/2014/06/08/woda-oczyszczanie-energetyzowanie-programowanie-magiczne-xx-rytual-dla-matki-ziemi/

Sprawozdanie osobiste Marii Bucardi

W dniu wczorajszym przygotowania zajely mi bardzo duzo czasu. Doglebnie oczyszczalam nie tylko moja osobe, ale takze cale moje otoczenie; sprzatanie, energetyzowanie, usuwanie wszelkich zabrudzen i ponowne aktywowanie pozytywnych energii. Z innych moich wpisow znacie temat porzadku i jego pozytywny wplyw na energie obok nas oraz w nas. Jeszcze o godzinie 19.30 czasu polskiego konczylam ostatnie przygotowania. Nastepnie kapiel rytualna i spakowanie rzeczy do wyjazdu. Tak bardzo chcialam wykonac ten rytual w Magicznej Oazie, ale punkt o 19.00 rozpoczely sie halasy i glosna muzyka (swieto koscielne) uniemozliwily pozostanie na miejscu. W droge wyruszylismy o 20.30 czasu polskiego. Na rondzie, ktore przecina droge ekspresowa, nagle powiedzialam do mojego narzeczonego by sie zatrzymal bo cos probowalo sie ze mna skomunikowac. Zatrzymalismy sie na poboczu autostrady i staralam sie wsluchac kto chce mi cos telepatyczniue lub energetycznie przekazac. Cos mowilo mi jedz nad morze, jedz na plaze w JdM. Ten przekaz wydawal mi sie jakis dziwny, jak to akurat na ta plaze, gdzie juz kilka razy jakies dziwne istoty z nizszych poziomow probowaly sie do mnie przyczepic??? Dlaczego akurat na ta????? W niepewnosci przywolalam Istoty Swiatla proszac o wskazowki co mam robic… Nic cisza, zupelna cisza. Mielismy na prawde malo czasu i czulam jak moje zdenerwowanie wzrasta. Nie moglismy przeciez stac na autostradzie w nieskonczonosc. Wreszcie doszlam do wniosku, ze brak odpowiedzi to tez odpowiedz 😉 Zdecydowalam, ze jednak jedziemy w gory wg tego, co zaplanowalam. Jesli Sily anielskie pragnely zmiany, to na pewno powiedzialyby mi o tym wczesniej, a nie w ostatniej chwili.

Kto wprowadza dysharmonie? Tylko sily Mroku. A niepewnosc, zdenerwowanie, takie wybicie z planu – to negatywne energie, czyli wlasnie ich domena. Teraz bylam pewna, ze byla to kolejna proba by namieszac i rytual zaklocic. Jednak nie byla to ostatnia ich ingerencja tego wieczoru.

W cudnej pogodzie, ktora krolowala przez caly dzien, w tak pieknym sloncu, upale jechalismy serpentynami w gore. Nagle po prawej stronie rzucilo mi sie w oczy cos dziwnego, patrze blizej a tam wisi miotla czarownicy, tuz przy drodze. Zadnych domow, odludzie, nic tylko ta miotla przy drodze i to taka typowa jakby z Europy polnocnej a nie stad!!! Zaczelam sie smiac i pokazalam mojemu narzeczonemu a on na to, ze zawsze Rytualom Ziemi towrzysza niesamowite przezycia, ostatnio tak smutne a tym razem jakas czarownica powiesila tutaj miotle. „ta wiedzma nie musiala byc przeciez materialna” – zasmial sie moj ukochany. „Moze do voodoo” – dodal z usmiechem. „Voodoo ?” – pomyslalam z europejska miotla??? Ten niezwykly, jakby na to popatrzec, znak wywolal u mnie odczucie, ze jestesmy na wlasciwej drodze. Gdyby nie brak czasu od razu siegnelabym po ipad by zrobic dla Was zdjecie, ale byl z tylu w bagazniku a czas planal nieublaganie.

Wreszcie dojechalismy na glowne skrzyzowanie na wysokosci jakichs 1300 m n.p.m. i skrecilismy w lewo, po chwili naszym oczom ukazaly sie chmury, ciezkie, ktore plynely jak szalone, jakby byly spoznione tak jak my. Zaczelam sie smiac i powiedzialam, ze wiedzialam, ze ten rytual bedzie w deszczu. Bylismy oboje zaskoczeni jakie cuda potrafia sie zdarzyc, przez caly dzien bezchmurne niebo, pora sucha, gdy juz prawie jestesmy na miejscu – chmury – jakby normalnie spod ziemi. Bylo ich tyle, ze nie widzielismy zupelnie nic. Na szczescie bylismy juz prawie na miejscu. Wreszcie parking. Odetchnelam z ulga. Szybko wypakowalam rzeczy i w droge. Jednak cos lub ktos zupelnie zmienil moja twarz. Moj narzezcony gdy widzi takie zmiany zawsze staje sie napiety i zdenerwowany, gdyz wie co to za energie. Powiedzial do mnie tylko tyle: „Masz w sobie jakas obca zmore”. Czulam to, zaczela narastac we mnie jakas okropna zla energia i promieniowac na cale otoczenie. Bylo mi zimno, mimo, ze bylam grubo ubrana – juz Anioly widzialy co mi wskazac przed wyjazdem – a deszcz zaczal mnie denerwowac, co jest do mnie zupelnie niepodobne. Moj partner na wszelki wypadek oddalil sie, wiedzac, ze za chwile ta energia doprowadzi do konfrontacji. I tak rzeczywiscie sie stalo. Mimo, ze na drodze, co zobaczycie na zdjeciach – dwa razy usiadl mi maly ptaszek, jakby taki dobry duszek i chcial mnie rozsmieszyc, rozladowac. To udalo mu sie to tylko odrobinke. Gdy doszlismy na wzgorze deszcz lal jak z cebra. Doszlo miedzy nami do konfrontacji, bylam zla, ze moj partner zwlekal tak na ostatnia chwile i ogolnie bylam zla na wszystko.

Doszlam do wniosku, ze znow sily Mroku probuja mnie zatrzymac. Skoncentrowalam sie, objelam go i przywolalam Anioly, czulam jak lzy leja mi sie po policzkach. Przybyl Archaniol Haniel i otoczyl nas rozowym swiatlem i za chwilke Archaniol Michal od tylu -objal nas swiatlem niebieskim, ochronnym. To bylo niesamowite odczucie, wiec jednak byl to atak z zewnatrz. Energie wirowaly jedna w druga i wypelnialy nas. Po chwili zaczelismy sie smiac i wrocil ten cudowny dobry nastroj i milosc. Przez chwilke siedzielismy razem w deszczu az moj ukochany powiedzial „idz juz”. Ale ja wcale nie chcialam isc, wszystko bylo mi obojetne, bylam szczesliwa, ze to zle odeszlo. Nagle nad glowa zakrecil kolo golab, w deszczu i wietrze odglos skrzydel byl tak glosny i przejmujacy, ze uwazam to za kolejny symbol dla tego rytualu.

20140613-150410.jpg 20140613-150418.jpg 20140613-150424.jpg 20140613-150431.jpg 20140613-150439.jpg Ruszylam na wzgorze. Moglo byc kilka sekund przed 22.00 czasu polskiego. Gdy stanelam na szczycie chmury objely mnie ze wszystkich stron i czulam, jak plaszcz i suknia sa przemoczone na wylot. Tym razem mialam bialo zlota suknie i bialo zloty plaszcz. W lewej dloni moj cudowny nowy przyjaciel jaspis oceaniczny a w prawej tym razem magiczna rozdzke z drzewa migdalowego. Otworzylam magiczny krag. W tym momencie zerwal sie taki wiatr, ze nie moglam wrecz stac na nogach. Woda, chmury, wiatr wirowaly wszedzie dookola mnie az do samego konca rytualu.

Jaspis oceaniczny Naturalny

Jaspis oceaniczny Naturalny

Tym razem wszystkie moje przezycia mozna zamiescic w kilku slowach. Taniec energii, krysztaly, woda ktora oczyszcza, regeneruje i niesie informacje o milosci i regeneracji dookola Ziemi. TUTAJ bedzie film – gdy zakonczy sie jego przesylanie na YouTube

—-

moj kanal z innymi filmami tutaj https://www.youtube.com/user/MariaBucardi

 

Energie byly niesamowite, tak silne, tak ogromne, jak jeszcze nigdy dotad. Mialam wrazenie, ze energie te tancza jak zorza polarna, tylko wszystkimi kolorami teczy. Ze wody oceanow wstaja i tancza po czym znow opadaja. W penym momencie nawet zawahalam sie by nie wywolac jakiejs fali potopowej i wyslalam dookola energie harmonii by woda, deszcz, wiatr opadly na Ziemie i przez sekundke wiatr ustal i mialam wrazenie, ze slonce swieci na moja glowe. Tym razem nie udalo mi sie wyslac do swiata zadnych wizji typowo ludzkich, czyli nie widzialam zadnych ludzi a gdy tylko chcialam wyslac do ludzkosci energie przemiany i przebudzenia – cos blokowalo. Tak, jakby sily wyzsze chcialy by ten rytual byl tylko dla Ziemi i wszystkich istot nieludzkich.

Widzialam jak w moim ciele zawarte czasteczki wody odnawiaja sie, tworza sie piekne zdrowe kysztaly i tak samo deszcz dookola, i cala woda dookola i dalej i dalej. Przez chwilke mialam wrazenie, ze stworzylo sie tyle krysztalow, ze zacznie padac sniego 🙂

W czasie rytualu widzialam tylko Was Uczestnikow, bylisce jedynymi osobami do ktorych z istot ludzkich udalo mi sie wyslac energie. Widzialam takze przez malutka chwilke jakas rodzine, ktora kupila pola uprawne i razem z dzieckiem sadzili wlasnie las. Przesylanie energii mialo tym razem inna forme, niz zazwyczaj – szla ona w swiat razem ze slowami milosc, odnowienie i te slowa spiewalam i one szly razem z wiatrem. W roznych jezykach. Szly i tworzyly krysztaly. Zdrowa Ziemia, odowienie, milosc i tak kilka razy, az poczulam dosc. Nalezy zakonczyc rytual. Wykonalam gest kwiatow, uwolnilam magiczny krag i wypelniony cudowna energia ruszylam biegiem w dol. Bylam cala mokra, ale tak szczesliwa. Moj ukochany siedzial pod skala przykryty kurtka i z zaskoczeniem zapytal „juz???” a ja na to tak, a ktora godzina”? Byla dopiero 22:07

Czulam, ze wszystko przebieglo tak, jak powinno. Czulam sie szczesliwa, wesola, pelna pozytywnych wibracji. Czym wiecej moj ukochany martwil sie, ze sie przeziebie i chcial mi pomoc ubrac suche rzeczy, tym bardziej smialam sie i zartowalam. Nie czulam zadnego zimna czy wilgoci. On za to wrec przeciwnie – mial dreszcze i chcial tylko jednego – szybko wracac. Ja zas moglam tanczyc i spiewac miedzy drzewami, godzinami. Wracajac na parking nadchodzilo tyle mysli, tyle pozytywnych wibracji. Do tego zapach miety i tymianku pod stopami i spiew ptakow byly cudowne i takie pozytywne.

To niezwykle, jak my uczestnicy rytualu Ziemi walczymy o jej zdrowie, tak jak tysiace malych komoreczek w naszym wlasnym organizmie. Tak rowniez na Ziemi mamy te komorki niszczace – rakowe, ktore nie zdaja sobie sprawy z tego, ze podcinaja galaz na ktorej same siedza!!! Mamy takze te pozytywne komorki – ludzi czy istoty, ktore walcza o jej uzdrowienie. Czyz nie jest to fascynujace!!!

W naszym wnetrzu mamy takie wlasnie pozytywne komorki i takze te negatywne. Dokladnie tak jak wokol nas na Ziemi. Jesli w naszym wnetrzu te negatywne zwyciaza – zniszcza nasze cialo a jesli zwycieza te pozytywne – to bedziemy zrowi i silni.

Podziekowalam moim malym komorka, ktore kazdego dnia walcza o moje zdrowie za to, ze sa i obiecalam im, ze bede je wspierac unikajac negatywnych mysli, negatywnych ludzi, miejsc, zlego jedzenia, brudnej wody i tego, co mogloby im zaszkodzic. Bede je wspierac pozytywnym mysleniem, odpoczynkiem, natura i slowem – dziekuje Wam za wasza codzienna prace i walke o moje zdrowie!!!

Moi Kochani i tym wspanialym zrozumieniem pragne zakonczyc moje osobiste sprawozdanie. Na zdjeciach bedziecie widziec nasz powrot, zjazd nad ocean i ksiezyc, ktory pojawil sie dopiero dlugo po skonczeniu rytualu. Wybaczcie jakos zdjec, ale ipad, ktory wg super reklam powinien robic filmy i zdjecia w nocy lub przy swiecach – zupelnie nie nadaje sie do takich prac a moze jest juz za stary 🙂 Zapraszam Was na podsumowanie XIX i tego aktualnego spotkania, ktore pojawi sie juz wkrotce na blogu Rytualow dla Matki Ziemi. A takze na nasze XXI spotkanie w lipcu. Z anielskim pozdrowieniem Wasza Maria Bucardi

Zapraszam do mnie na:
Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi Rytualy u Marii Bucardi
828.449 view moich filmów na YouTube
2.164 stałych widzów na YouTube
2.822 znajomych na Facebooki 
2.731 na google plus
Ksiazki, Rytualy, Przepowiednie i terapie u Marii Bucardi
oraz http://bucardi.eu
———————————————–
Odwiedz mnie na Facebook – https://www.facebook.com/maria.bucardi
———————————————–
Blog magiczny Marii Bucardi – http://bucardimaria.com
———————————————–
Strona www – http://mariabucardi.pl.tl
———————————————–
Magiczna Oaza – http://magicznaoaza.wordpress.com
———————————————–
Rytualy dla Matki Ziemi – https://rytualymatkiziemi.wordpress.com
———————————————–
Jestem na google plus – https://plus.google.com/u/0/102213463156771811216
———————————————–
Maria Bucardi na Naszej Klasie – http://nk.pl/#profile/39116307
———————————————–
Twitter – https://twitter.com/MariaBucardi
———————————————–
Instagram – http://instagram.com/mariabucardi
———————————————–
Filmy i porady – http://www.youtube.com/user/MariaBucardi
———————————————–

Moje sprawozdanie osobiste z XVIII Rytualu dla Matki Ziemi z dnia 15.04.2014


Moi Najdrozsi Uczestnicy XVIII spotkania oraz Najdrozsi Czytelnicy, dzis obiecane moje sprawozdanie osobiste. Gdy otrzymam komplet Waszych listow podsumuje calosc jak zwykle.

XVIII Spotkanie Ksiezycowe dla Matki Ziemi odczucia, obserwacje, przeslania, przezycia osobiste Marii Bucardi

Moi Kochani dla przypomnienia: tematem naszego XVIII spotkania w pelnie ksiezca, ktora byla jednoczesnie zacmieniem i tzw. krwawym ksiezycem bylo to, co ksiezycowe, podswiadome. Rozprawienie sie z silami Mroku naszej i ziemskiej duszy. Uwolnienie od strachu, trosk, obciazen karmicznych… Usuniecie podswiadomych blokad, ktore bazuja na tysiacach lat tradycji, kultur, krwawych ofiar – wyzwolenie nas samych od strachu i przejscie na strone Swiatla.

Wyslanie do naszej Matki Ziemi energii transformacji – pokonania takze tego strachu, ktory zapisal sie w jej polu energetycznym i przeslanie do niej Swiatla, odwagi. To czas w ktorym wyslalismy dobro, Swiatlo, odwage do nas wzajemnie! Bysmy wszyscy przestali sie bac, przestali wierzyc blednym ognikom, ktore chca sciagnac nas na manowce. Bysmy byli w stanie rozpoznac prawdziwe Swiatlo a nie to zludne, sztuczne, ktore wykorzystuje Mrok by nas zniewolic! To moment w ktorym poprzez pokonanie naszych wewnetrznych obaw, strachu zyskalismy sile i ta sile przekazalismy naszej Ziemi, by takze ona odczula odwage, sile, moc do regeneracji.

Bledne_ogniki

Błędne ogniki – zjawisko dostrzegalne nocami nad bagnami, mokradłami i torfowiskami, mające postać niewielkich światełek unoszących się ponad powierzchnią. Od wieków wiązane w wielu kulturach świata ze sferą zjawisk nadprzyrodzonych i światem duchów (łac. ignis fatuus, ang. will-o’-the-wisp etc.).
U Słowian w zależności od regionu określane były mianem ogników, świetlików bagiennych, świczków itp. Uważano je za pokutujące po śmierci dusze ludzi niegodziwych, zwłaszcza oszukańczych geometrów i niesprawiedliwych właścicieli ziemskich. Zazwyczaj uważano je za nieprzychylne ludziom, mogące wywieść wędrowców na manowce. 
 

W ciagu dnia 15.04.2014 w moim zyciu nastapila prawdziwa „wojna” Dobra ze Zlem. Mozna to porownac, do typowego obrazu z filmow, gdzie po jednej naszej stronie stoi Bialy Aniol Swiata a po drugiej ten Czarny Aniol Zla. Bialy Aniol mowil: Mario, dzisiejszy rytual musisz przeprowadzic poza Magiczna Oaza, gdyz sily demoniczne planuja zmasowany atak – jesli zostaniesz w Oazie beda blokowac energie a takze Twoja sile wew. Ten bialy Aniol wysylal mnie w zupelnie inne miejsce, ukazujac mi dokladnie, to ktore bylo do tego rytualu odpowiednie.

Ten Czarny Aniol szeptal:  po co, zostan tutaj, tutaj masz wszystko przygotowane, nie musisz sie tulac po nocy, tutaj wszystko znasz a tam w nowym miejscu mozesz czuc sie niepewnie itp. Anioly Cienia potrafia tak „wspaniale” kusic, od tego sa mistrzami. Podaja nam tysiace argumentow, dlaczego cos jest dla nas wygodniejsze, ze niby bedzie przyjemniejsze, a jak to nie dziala to zaczynaja nas straszyc, ze jesli tego nie zrobimy to nam sie cos przydarzy, cos zlego itp. O tym mozna by bylo napisac cala ksiazke a moze i niejedna 😉

W rezultacie trudno nam czasami odroznic, szczegolnie jesli ktos ma slabo wyrobiona tzw. intuicje, swiadomosc, slaby kontakt z Aniolami Swiatla – ktora sila na prawde jst Biala a ktora Czarna. Ta czarna podaje nam tyle argumentow, ze mozna miec wrazenie, ze ona sie tak o nas martwi i troszczy, ze wiele osob blednie mysli, ze to nasz Aniol Stroz ;-(

U mnie decyzja byla natychmiastowa, o godz 16.00 naszego czasu, czyli wg czasu polskiego o 17:00 wyjelam moj magiczny kufer i spakowalam, suknie, plaszcz, rozdzke i cala mase innych przyrzadow magicznych by miec wszystko pod reka. Zatachalam to do auta i zapadla decyzja – jade.

Moj narzeczony uparl sie, ze pojedzie ze mna, bo nie pusci mnie w takie podroze, w takie miejsca, samej w srodku nocy, wiec chcac czy nie chcac przerwal swoje prace i wkrotce ruszylismy w droge. Chociaz caly czas smialam sie z niego mowiac, ze tam z pewnoscia nie bedzie o tej porze zadnych ludzi, no a przeciez duchy mnie nie zjedza.

rytual_ziemi_XVIII

Obraz ilustruje miejsce wykonania XVIII Rytualu dla Matki Ziemi. Strzalka czerwona – miejsce mojego kregu. Strzalka niebieska – skala z ktorej obserwowal i filmowal moj narzeczony. 
 
 

Na miejsce dotarlismy pol godziny przed terminem rozpoczecia rytualu. Na parkingu staly dwie czarne krowy i bylo to tak niezwykle zjawisko 🙂 Bylo w nich cos tak niezmieskiego – zrobilam im zdjecie – wyobrazcie sobie, ze zdjecia nie ma w aparacie  a widzialam je na podgladzie. Zreszta tak samo, jak wszystkie inne zdjecia zrobione w drodze na wzgorze!!! Potem IPad sie zawiesil i przez to nie mam dla Was zadnych zdjec oprocz kilku sekwencji filmu, ktore zrobil juz pozniej po zmroku moj partner ze szczytu skaly. Miejsca magiczne maja to do siebie, ze Istoty tam mieszkajace nie lubia byc fotografowane i w tym miejscu juz kilka razy powtorzyla mi sie sie podobna awaria sprzetu. Dlatego zdjecia zamieszczone tutaj nie sa tymi z czasu Rytualu 😦

XVIII_rytual_ziemi1

Biegiem ruszylismy na wzgorze, po jakichs 5 minutach nie moglam zlapac tchu i myslalam, ze serce mi wyskoczy a na wzgorze bylo jeszcze dosc daleko. Dookola jednak robilo sie coraz cudniej! Slonce chylilo sie ku zachodowi i cale niebo przyjelo tak cudowne barwy, drzewa, trawa, mchy mienily sie taka energia! Ptaki spiewaly jak szalone. A pod stopami z trawy wylanialy sie fiolki, swiecac takim cudnym kolorem, jakby wypelniala je fioletowa energia Archaniola Zadkiela. Znow zrobilam zdjecia, byly widoczne na podgladzie po czym iPad znow sie zawiesil. Nie bylo juz czasu na eksperymenty. Biegiem na wzgorze, potem nie mogac zlapac tchu przebieralam sie w szaty magiczne, wypelnialam swiatlem, moj narzeczony opuscil mnie by nie przeszkadzac i wdrapal sie na skaly zyczac mi powodzenia a ja juz gotowa i ubrana zajelam miejsce na szczycie wzgorza. Tak, jak wskazywal Bialy Aniol w wizji. Slonce wlasnie zachodzilo, bylo mniej wiecej 15 minut przed 22 czasu polskiego.

Otworzylam magiczny krag. Moj ukochany opowiadal mi jego wrazenia, mowiac, ze gdy przywolalam sily Powietrza na Wschodzie, to dmuchnal taki wiatr, ze mial wrazenie, ze go zwieje ze szczytu, a gdy przeszlam na Poludnie wiatr ucichl. To zrobilo na nim ogromne wrazenie. Nigdy wczesniej nie bral tak zywo udzialu w Rytuale Matki Ziemi, tylko wspieral mnie energetycznie, ale nigdy nie widzial jak to wglada na zywo. Opowiadal takze o tym, ze w czasie rytualu moje cialo bylo jakby niematerialne, jakbym byla tylko duchem i unosila sie nad ziemia. Myslal, ze to tylko zludzenie, ale na filmie jest do dokladnie widoczne. Nie zamieszcze tutaj tego filmu, gdyz sa to sprawy bardzo osobiste i wszelka sensacja, telewizja i rozglaszanie takich momentow jest po prostu nie na miejscu i w rzeczywistosci sluzy tylko stronie Cienia! Lepiej, jesli nieswiadomi ludzie mysla, ze takie rzeczy to bajki, bo ludzie swiadomi, ktorymi jestescie i tak wiedza, ze lawitacja istnieje i im nie ma co pokazywac.

XVIII_rytual_ziemi2

Otwarciu Magicznego kregu towarzyszylo pojawienie sie Archaniolow: Wschod – Gabriel, Poludnie Uriel, Zachod – Michal (Michael), Polnoc – najpierw typowa brazowa energia Ziemi i potem Archaniol Zadkiel na kilka sekund, po czym zajal jego miejsce Archaniol Haniel, ktory towarzyszyl mi w czasie calego rytualu.

Stalam twarza na Wschod – slonce zaszlo za horyzont i nadchodzil Mrok, taki sam jak w formie energetycznej. Nastapila konfrontacja z moim wlasnym wew. Cieniem. Obrazuje to powyzsza grafika – Poczulam przeskok przez moje inkarnacje/wcielenia az do momentu gdy zobaczylam swiat z innej perspektywy, Mrocznej Czarownicy, w czarnej suknii, nad urwiskiem, energia podobna do aury starych cmentarzy, zniszczenie, zlosc, nienawisc, czarna magia. Gleboka Mroczna, tajemnicza. Ogromna sila i wladza. Jednak ta czarna energia czarownicy byla taka jakas usprawiedliwiona, bazowala na smutku i ciezkich przezyciach. Przykry moment zagladania w to zycie.

Swiadomie przywolalam Sily Swiatla proszac je o uwolnienie z tej wizji i tej sily. Przede mna pojawil sie Archaniol Michal (ogromna postac, potezna, niebieskie swiatlo). Powolutku czulam jak energia zmienia sie w jasna, swietlista. Moj bialy plaszcz magiczny zaczal lopotac na wietrze, ktorego fizycznie nie bylo. Przeszylo mnie zimno, ale nadal skoncentrowalam sie na Archaniole Michale i jego sile uwalniania od Mroku. Teraz tylko moja prawa polowa plaszcza zaczela lopotac. Czulam jak demony nie chca puscic i uchwycily sie brzegu materialu. Jednak Swiatlo bylo o wiele silniejsze i musialy odpuscic. Wszystko sie uspokoilo, ustalo.

Odwrocilam sie na poludnie. Poczulam jak znow cos probuje uczepic sie mojego plaszcza od tylu, ale gdy wypelnilam moja aure swiatlem, to cos odpadlo. Teraz widzialam jak spada na mnie rozowe mocne swiatlo jakby z gory. Wypelnia mnie coraz silniej.

XVIII_rytual_ziemi23

Przed oczami duszy zobaczylam nasza Matke Ziemie, jej zabrudzona aure. Oplataly ja ciemne kregi, ciemnej brudnej energii. Zaczelam to rozowe swiatlo wysylac w te kregi – najpierw te najblizej Ziemi i potem w te dalsze. Rozchodzilo sie jak spirala coraz dalej.

Rozowe swiatlo zaczelo wypelniac powierzchnie Ziemi. Rozchodzilo sie wszedzie dookola. Rosliny, zwierzeta – wszystko wypelnialo sie tym swiatlem, nawet napoje ludzi, ktore pili w tym momencie stawaly sie rozowe – jakby ludzie pili to rozowe swiatlo.

XVIII_rytual_ziemi22

Nagle odczulam jak dookola mnie na wyspie energia jest ciezka, krolujace tutaj przez tak dlugi okres niewolnictwo – pozostawilo po sobie ogromne slady. Wyslalam to rozowe swiatlo w te zapisane energetycznie negatywne kody – karme. Wyslalam je do wszystkich istot – a czym wiecej wysylalam, tym wiecej rozowego swiatla splywalo z Kosmosu. Prosilam o rozszerzenie swiadomosci ludzi by ta energia milosci, dobra wypelniala ich serca – by ta inkarnacja  w tym momencie byla kluczowa by zrozumiec, ze to, co do tej pory dzialo sie na Ziemi i to co trwa w tej chwli, to jest OBCE.

My Ziemianie z natury jestesmy / bylismy dobrzy – az przyszla ta obca sila (nie wymienie jej tutaj po imieniu, bo byloby to wychyleniem sie z okna i moglo zaowocowac w negatywny sposob na przyszlych Rytualach dla Matki Ziemi) – ta sila probuje nas od setek lat zniewolic, zniszczyc nasza rozowa energie i zamienic nas w istoty ciemne, glupie, slabe, ktorymi latwiej kierowac i latwiej zmuszac je do robienia rzeczy zlych.

Wyslanie rozowej energii do ludzi, istot, zwierzat, roslin, wszystkiego co nalezy do Ziemian – by ockneli sie – rozpoznali ogniki, ktore prowadza nas wszystkich, nasza Ziemie na manowce, w bagno. My ludzie, my Ziemianie mamy w sobie tyle dobra, wystarczy odrzucic to obce i zaczac kierowac sie naszym sercem i nasza rozowa energia by znow odzyskac nasza Ziemie dla nas Ziemian (nie tylko ludzi!!!).

Ta energie zaczelam wysylac w miejsca, gdzie aktualnie trwaja konflikty by osoby w nich uczestniczace zdaly sobie sprawe z tego, ze nie wolno walczyc z innymi Ziemianami! Czy sa to ludzie innej rasy, innej narodowosci czy Zwierzta (masowe hodowle, mordowanie i torturowanie czy tez insekty z ktorymi toczy sie masowa wojna poprzez chemizacje, trucie srodkami „ochrony” roslin). Ze my wszyscy nalezymy do jednej rasy ZIEMIAN!

Nalezy odrzucic ta sile niszczycielska – obca!!! Podkreslam to po raz kolejny. Nie dac sie jej omamic. Juz dosc przezylismy cierpienia, roznic, walk wzajemnych, omamienia, oddalenia do innych Ziemian, od natury!!! Nadszedl czas by wymazac czarne energie, karme i wrocic do naszej prawdziwej Natury Ziemian, ktorzy zyja w harmoni miedzy soba nie tylko miedzy ludzmi, ale miedzy zwierzetami, ktore sa naszymi bracmi a nie naszym jedzeniem, one nie sa naszymi niewolnikami to obca energia, ktora chce nam to wmowic!

Moi Kochani dzien pozniej dowiedzialam sie, ze dowodca oddzialow na Ukrainie powiedzial, ze nie bedzie strzelal do swoich. I tak kazdy z nas, kazdego dnia moze zdecydowac czy stoi po stronie Ziemi, Ziemian (ludzi, istot) czy tez stoi po stronie tej obcej, niszczacej i zlej i jej sluzy.

XVIII_rytual_ziemi25

 

Kazdy z nas, kazdego dnia decyduje czy stoi po stronie Ziemi i Ziemian czy tez po stronie, ktora przyszla tutaj by nas zniszczyc.

Gdy dnerwuje nas mucha i zrobimy jej krzywde – to stanelismy po stronie niszczacej. Gdy jednak przejelismy ja jako innego Ziemianina, ktory moze jest glodny, moze spragniony, moze sie zgubil, moze chce nas powitac! Moze pobawic sie z nami – to stajemy po stronie nas Ziemian i naszej Matki Ziemi.

Teraz energia zaczela splywac w moja magiczna rozdzke. Gdy transmisja sie skonczyla upadlam na kolana i przylgnelam twarza i dlonmi do Ziemi. Przekazalam jej cala energie z rozdzki i ze mnie. Zaczelam czuc jakby dokladnie pode mna bilo jej serce!!! Pamietajmy, ze owa „mityczna” Atlantyda wg przekazow miala znajdowac sie pomiedzy Ameryka i Afryka, czyli moze dokladnie wlasnie w tym miejscu! A to wlasnie od Atlantydy to wszystko sie zaczelo! To obce przejelo nad nami wladze wlasnie w tym czasie i probuje nas trzymac i zniewalac do dzis.

Czulam jak serce Ziemi bije, jest czerwone jak goraca lawa. I nagle zobaczylam, ze Ziemia jest tylko czescia jakiegos wiekszego ogranizmu do ktorego naleza takze inne ciala niebieskie. Aha? Tak jakby Ziemia byla np. sercem lub mozgiem czegos wiekszego.

atlantyda

 

Wstaje, wszystko wraca do tzw. normy. Czuje, ze czas zakonczyc rytual. Wykonuje gest kwiatow, przesylam energie w 4 strony swiata – najtrudniej energia idzie na polnoc.

Gdzies w srodku rytualu nastapila malutka przerwa, gdyz inna osoba przekazala mi krysztal z czystej bialej energii, odczulam to wyraznie.

Po uwolnieniu kregu spojrzalam w niebo i swiecil tam czerwony Mars! Nie ma przypadkow Kochani, tylko on byl na niebie ze swoja czerwona bojowa energia.

Gdy uwolnilam magiczny krag i szlam w kierunku skal i mojego partnera czulam jak trawa swieci na rozowo i cala moja osoba. To bylo tak piekne odczucie. Moj ukochany chcial mi wszystko opowiedziec, ale cos kazalo mu sie strasznie spieszyc. Mowil mi, ze jest glodny a on nigdy nie jest tak glodny, by nie mogl wytrzymac 😉 Bylo to dla mnie bardzo dziwne. W sukni i w plaszczu zbieglismy ze wzgorza na parking. Po drodze caly czas czulam poszczegolne osoby, wyglada na to, ze jeszcze konczyliscie rytual i wysylaliscie mi energie ta tzw. koncowa. Dziekowalam Wam w myslach i wysylalam moja energie z powrotem. Na srodku laki zdjelam plaszcz i suknie mimo, ze moj partner nalegal, zebym tego nie robila. Szybko wsiedlismy do samochodu i ruszylismy z powrotem. Za kolejnym wzgorzem ostro zahamowalismy i musielismy wyjsc z samochodu nie mogac sie napatrzec. Wlasnie wyszedl ksiezyc w pelni. Cudo! Olbrzymi!! Gdybysmy zostali w miejscu rytualu nie widzielibysmy tego zjawiska. A tak stalismy i kazdy z nas zapomnial o zmeczeniu czy glodzie. To bylo cos niesamowitego. W srodku ciemnosci – zadnych swiatel, tylko ksiezyc.

W sprawozdaniu jestem zmuszona pominac kilka waznych fragmentow, ale ujawnienie ich byloby przyslowiowym gwozdziem do trumny naszych Rytualow ze wzgl. na sile im przeciwna. Dlatego prosze czytac miedzy wersami.

Z moca anielskich wibracji Wasza Maria Bucardi

ps. jak tylko otrzymam komplet Waszych sprawozdan wykonam podsumowanie rytualu. Czekam na listy z opisem Waszych przezyc, nawet jesli byly one tylko malutkie, to wszystkie sa niezmiernie wazne!

 

 

Raport osobisty Marii Bucardi z 8 Rytualu dla naszej Matki Ziemi z 25 maja 2013


Moi Kochani, tutaj raport w 5 czesciach. Z anielskim pozdrowieniem Wasza Maria Bucardi

Nasza grupa na Facebook – https://www.facebook.com/groups/dla.planety.ziemi/ Aktualne tematy z zakresu rytualistyki i tarota oraz tematy magiczne – blog Marii Bucardi http://bucardimaria.com Rytualy i ksiazki Marii Bucardi –http://magiczny-swiat.es24.pl W sluchowisku opowiadam o moich przezyciach z 8 Rytualu dla Matki Ziemi. Linie energetyczne Leyline oraz czakramy energetyczne Ziemi. Zapraszam na rytual 9 dnia 23 czerwca 2013 http://magiczny-swiat.es24.pl/opis/3609839/rytual-dla-matki-ziemi-i-magicznej-oazy-co-miesiac-nasze-energie-dla-naszej-planety.html

Dziś powstał nasz nowy wspólny blog Rytuałów dla naszej Matki Ziemi


Moi Kochani, niniejszym mam przyjemność i zaszczyt powitać Was na naszym nowym wspólnym blogu. Tutaj w komentarzach dzielimy się doświadczeniami, uwagami, działamy razem dla naszej Matki Ziemi.

Na blogu będę zamieszczać ważne informacje, które pozwolą nam działać jeszcze bardziej precyzyjnie by wzmocnić Dobro na tej planecie i uświadamiać innych ludzi. Z anielskim pozdrowieniem Wasza Maria Bucardi

Subskrybuj bloga u góry by być na bieżąco. Każdy nowy wpis otrzymasz przez email.

Zawsze możesz anulować subskrypcję.