Moje sprawozdanie osobiste z wczorajszego 25 (XXV) Rytualu dla Matki Ziemi – Swiatlo, Milosc, Swiadomosc – Istoty Wody


Moi Najdrozsi Przyjaciele, wczoraj o godzinie 22.00 czasu polskiego mial miejsce nasz, dlugo oczekiwany XXV (25) Rytual dla Matki Ziemi. Tematem naszego spotkania bylo oczyszczanie Swiatlem soli morskiej oraz Istoty Wody – Rusalki.

Jakze tajemniczy przekaz …

Z ogromna ciekawoscia czekalam na nasz wspolny rytual, z pewnoscia podobnie jak inni Uczestnicy … Ponizej moje sprawozdanie osobiste w ogromnym skrocie. W opisach wizji natrafilam na ogromna bariere jezykowa, zdalam sobie bowiem sprawe, jak trudno jest znalezc odpowiednie slowo by oddac prawdziwy obraz. Nasz jezyk zostal tak splycony! np. piszac o przepychu, czy bogactwie odczulam pewien dyskomfort – gdyz to prawdziwe bogactwo podwodnego swiata nie ma nic wspolnego z naszym kiczowatym zloceniem roznych przedmiotow 😉 W zwiazku z ta sytuacja, prosze starajcie sie widziec sercem, gdyz nasze slowa sa zbyt ulomne by oddac calosc i prawdziwosc wizji…

25_rytual_ziemi_bucardi1

Tym razem Rytual rozpoczelam 3 minuty przed 22. Uwazam, ze jest to zwiazane z moja aktualna Cyfra Mocy – 3. Stworzenie magicznego kregu, przywolanie Istot Zywiolow – przebieglo niezwykle energicznie i szybko. Tak, jakby wszysko w napieciu od tygodnii czekalo na wznowienie rytualow dla Matki Ziemi.

Przywitanie Was Uczestnikow bylo przepiekne i z calego serca czulam radosc i milosc. Tak dlugo  sie nie widzielismy.

Tym razem stanelam twarza w kierunku Zachodu – Oceanu. Widok byl niezwykly. Rytual prowadzilam z miejsca polozonego bardzo wysoko i wszystko inne spoczywalo u moich stop. A ocean otaczal calosc magiczna aura, reflektujac swiatlo Ksiezyca. Ksiezyc mial teczowa aureole i znajdowal sie za mna.

ksiezyc_25_rytual_bucardi

Pierwszy moment rytualu to olbrzymia energia, swietlista Moc, ktora uderzyla we mnie od gory. Jak slup swiatla. To uderzenie pojawilo sie kilka razy. Energie przeslalam przez moje cialo i wyslalam dookola mnie, dalej i dalej. W czasie drugiego uderzenia poczulam, jak na wysokosci  splotu slonecznego aktywuje sie w moim ciele krysztal w formie piramidy. Zaczyna swiecic silnym swiatlem. Moje mysli powedrowaly do pewnego miejsca tutaj na wyspie, gdzie w ostatnim czasie, prowadzac Rytualy dla Matki Ziemi, odczulam ukryty w Ziemi – podobny do mojego, ale duzo wiekszy krysztal. Gdy pomyslalam o tym miejscu energia krysztalow od razu sie polaczyla i wzmocnila. Teraz zaczely aktywowac sie krysztalowe piramidy w innych miejscach na Ziemi i wygladalo to jak krysztalowa siatka. Linie krysztalowych piramid, ukrytych albo pod powierzchnia Ziemi,  albo w niektorych ludziach. Takze pod woda morz i ocenow.

Teraz wyraznie energia szla z gory do tej siatki i rozchodzila sie wokol. Wygladalo to tak, jakby uderzenie we mnie w jedno miejsce, aktywowalo energie w calej Ziemi.

Energia przestala uderzac. Nastapila cisza. Nagle cos podnioslo mnie w gore (lawitacja). Stopy przestaly dotykac podloza. Uczucie plyniecia nad Ziemia. Bardzo piekne, ale z pewnoscia te osoby z Was, ktore doswiadczaja lawitacji dokladnie je znaja.

Widze z gory jak Ziemie pokrywa bujna roslinnosc, wszystko sie regeneruje, odnawia. Cudowny aromat roslin, zapach nektaru kwiatow, odglosy lasu, puszczy…

Cos dyktuje mi slowa i caly czas w myslach powtarzam je, jakby w transie: Swiatlo, Milosc, Swiadomosc i znow te trzy slowa w kolko. Nagle zmieniaja sie one w spiew. Ten spiew jakby budzi do zycia Istoty Wody. (komentarz: porownaj – mistyczny spiew syren, ultradzwieki delfinow, wielorybow).

Widze jak z otaczajacej mnie Wody – tej slodkiej i tej slonej – wstaja niezwykle roznorodne Istoty. Niektore sa piekne, niektore mniej. Maja owa specyficzna magnetyczna aure.

Zaczynamy nasza rozmowe – prosze je o pomoc w procesie regeneracji Ziemi. Prosze je o to by kazdy kto napije sie Wody pod jakakolwiek postacia – zostal dotkniety przemiana. By jego swiadomosc wzrosla. Kazdy kolejny lyk napoju – wzrastajaca swiadomosc. (Komentarz – Sila Mroku zdaje sobie sprawe z tego, jakie Swiatlo potrafi niesc Woda i z pewnoscia dlatego woda w kranach jest zatruta chemicznie a w butelkach naswietlona – zaprogramowana negatywnie, by blokowac Swiatlo).

Rusalka

Istoty Wody przyjmuja moja prosbe, jednak nie odpowiadaja, jakby na cos czekaly.

Nagle cos mnie porywa, unosi. Czuje jak moje cialo nurkuje i cos niesie je w glab oceanu. glebiej i glebiej. Najpierw widze piekne rafy koralowe, potem coraz wieksze i wieksze ryby, potem jest ciemniej i jakos bardziej tajemniczo, az staje przed wejsciem do niezwykle pieknego palacu. Ponizsze zdjecie niestety nie oddaje rzeczywistego obrazu, ale w pewien sposob mozna sobie tak to wejscie wyobrazic.

25_rytual_ziemi_bucardi

Staje twarza w twarz ze starszym mezczyzna z dluga broda. Mezczyzna ten – Krol Wody – siedzi na olbrzymim tronie. Rozgladam sie, gdyz moja swiadomosc w tym momencie na chwile wlaczyla sie i szukam gdzie jest krolowa (wladczyni).. Jednak mezczyzna jest sam. Przez „okna” palacu zagladaja do srodka rusalki. Gdy jednak pragne dokladnie im sie przyjrzec, ze strachem odplywaja. Sa to bardzo mode, piekne dziewczyny o dlugich wlosach i rybim ogonie. To corki wladcy Wody. Towarzyszy mi niezwykle odczucie. Ten swiat jest tak piekny, ze nie potrafia go opisac zadne slowa!!! Absolutnie zadne!

Wladca morz i oceanow rozmawia ze mna – bez slow. Przyjmuje moja prosbe i uzupelnia ja: ktokolwiek dotknie wody, okapie sie w wodzie, dotknie naszych skarbow: muszli, perel … odczuje, ze jego swiadomosc wzrasta. Swiadomosc milosci do Ziemi i walki o jej ochrone.

Na to, wiec czekaly Istoty Wody na powierzchni, bym uzyskala zgode ich wladcy…

Przez moment widze kobiete w pieknych perlowych kolczykach, ktorej swiadomosc w momencie zmienia sie. W przyspieszonym tempie widze, jak nastepuje w niej zmiana – jak przeznacza ona posiadane grunty dla Natury i tworzy na nich Oazy dla Ziemi. To taki przeskok do naszej rzeczywistosci, jakby potwierdzenie tego, ze energia juz zaczela dzialac…

Krol Wody chce ofiarowac mi prezent, przez chwile waham sie, jednak przyjmuje podarunek. W momencie moja cala suknia zamienia sie w taka utkana z setek perel, pieknych bialych perel. Takze w moich wlosach mienia sie perly. Tego odczucia, tekze nie jestem w stanie opisac Wam zwyklymi slowami.

Nawet nie wiem w ktorym momencie jakas nieziemska sila wyrzuca mnie na powierzchnie wody. Czuje, jak nie moge zlapac tchu. Leze na skalach, cala mokra, to kamienne wybrzeze, gdzies w Szkocji. Silny wiatr, wzburzone fale. Patrze w niebo i widze tysiace gwiazd. Wygladaja one jak naturalne perly. Patrze dookola i widze wszedzie krople rosy – naturalne perly. Teraz mysle o Was Uczestnikach Rytualu i wysylam do kazdego z Was perle. Widze jak przyjmujcie je i one pieknie ukladaja sie w Waszych sercach.

Dziekuje Wam za udzial w naszym spotkaniu i czuje, ze dobieglo konca. Wykonuje gest kwiatow i uwalniam moj magiczny krag. Teraz ide po Oazie i wszedzie widze perly, na kazdym lisciu i zdzble trawy.

W rytuale mialam: biala suknie, gruby plaszcz, gdyz bylo przenikliwie zimno. W dloni perly – jednak moje naturalne perly sa ciemne (Tahiti -perly hodowlane) a w wizji byly jasne. W kieszeni plaszcza mialam muszle oraz naszyjnik dwa smoki z pentagramem. Naturalna zlota bizuteria.

Dziekuje Najdrozsi za 25 Rytual dla Matki Ziemi. Teraz czekam na Wasze sprawozdnia by posumowac cale spotkanie i przygotowac kolejne w marcu.

Nie bojcie sie opisywac Waszych wizji. Sa osoby, ktore takze mnie krytykuja publicznie, twierdzac, ze wizje te to juz „przesada”, ze takie rzeczy nie istnieja. Tak, to prawda – dla tych osob ten swiat nie istnieje 🙂 Przed nimi jeszcze dluga droga by sie otworzyc, otworzyc wlasne serca. Istoty innych wymiarow nie ukazuja sie ludziom o zamknietych sercach.

Z moca anielskich wibracji Wasza Maria Bucardi

ps. odpowiadajac na pytania: przed rytualem nie uzywam zadnych roslin psychoaktywnych. U mnie wizje wystepuja samoczynnie – nie potrzebuje zadnych tzw. wspomagaczy i do tego Was rowniez zachecam.

Zamkniecie oczu w czasie spotkania wzmacnia wizje.

————————————————-

Ksiazki, Rytualy, Przepowiednie i terapie u Marii Bucardi

http://magiczny-swiat.es24.pl
———————————————–
Odwiedz mnie na Facebook – https://www.facebook.com/maria.bucardi
———————————————–
Blog magiczny Marii Bucardi – https://bucardimaria.com
———————————————–
Strona www – http://mariabucardi.pl.tl
———————————————–
Magiczna Oaza – http://magicznaoaza.wordpress.com
———————————————–
Rytualy dla Matki Ziemi – https://rytualymatkiziemi.wordpress.com
———————————————–
Jestem na google plus – https://plus.google.com/u/0/102213463156771811216
———————————————–
Maria Bucardi na Naszej Klasie – http://nk.pl/#profile/39116307
———————————————–
Twitter – https://twitter.com/MariaBucardi
———————————————–
Instagram – http://instagram.com/mariabucardi
———————————————–
Filmy i porady – http://www.youtube.com/user/MariaBucardi
———————————————–
Blog na blogger – http://jasnowidz-bucardi.blogspot.pt
———————————————–
Zyj zdrowo bez plastiku – http://zyj-bez-plastiku.blogspot.pt/

Reklamy

Moje sprawozdanie osobiste z XXIV (24) Rytualu dla Matki Ziemi z dnia 07.10.2014 – polaczenie „Dzieci” Nowej Ery


Moi Najdrozsi Czytelnicy, Uczestnicy Rytualow dla Dobra naszej Matki Ziemi i Ziemian, ktorzy ja zamieszkuja (nie tylko ludzi). Dzis moje osobiste sprawozdanie z naszego wtorkowego spotkania.

200206853-001Tematem naszego rytualu w tym miesiacu bylo polaczenie z naszym wewnetrznym Dzieckiem oraz Dziecmi tzw. Nowej Ery: Indygo, Krysztalowymi, Teczowymi … Przypomnienie sobie o naszym powolaniu, celu naszych dusz, misji z ktora przyszlismy tutaj na Ziemie, dodanie sobie odwagi, mocy i wzajemnego wsparcia. Przypomnienia sobie o naszych talentach, szczegolnych wlasciwosciach i podazanie droga ich realizacji, zgodna z naszym wew. dzieckiem i naszym sercem. Wyslanie energii Swiatla do nas wzajemnie oraz do naszych znajomych, przyjaciol, opiekunow, rodzicow by wspierali nas w naszej misji ratowania Ziemi, by przejeli odpowiedzialnosc za wychowanie tych najmniejszych i najmlodszych z nas, nie oddawali nas w rece instytucji, specjalnych szkol czy zakladow, ktore zamiast nam pomoc – niszcza nasza innosc i nasze nadprzyrodzone wlasciwosci lub wykorzystuja je do celow Mroku.

dzieci_indygo_krysztalowe1Nasze spotkanie bylo takze swoistego rodzaju podsumowaniem owych ostatnich 2 lat – 24 spotkanie, 24 miesiac. Wg przeslania anielskiego, kolejny 25 Rytual odbedzie sie dopiero w lutym 2015 r.zapisy tutaj – http://magiczny-swiat.es24.pl/opis/3609839/xxv-rytual-dla-matki-ziemi-i-magicznej-oazy-03022015-nasze-energie-dla-naszej-planety.html Sily Wyzsze daja nam czas by w kolejnych tygodniach odpoczac, zregenerowac sily i na wiosne zaczac z jeszcze wieksza moca.

XXIV Rytual dla Matki Ziemi byl dla mnie osobiscie tym najtrudniejszym w przeciagu ostatnich 2 lat. Sama ilosc Uczestnikow oraz temat spotkania obejmowal taka ilosc ludzi i Istot, niosl ze soba taka niezwykla odpowiedzialnosc, ze dosiegla ona w pewnym stopniu moich granic. Dodatkowo Sily Mroku tym razem zaklocily moj rytual. „Komus” niezwykle zalezalo na tym by ta energie Swiatla zmniejszyc, zahamowac, by nie mogla dotrzec do wszystkich Dzieci Nowej Ery. Dla mnie byla to swoistego rodzaju walka z wykorzystaniem pelni mojej sily i mocy.

Na samym poczatku miala miejsce pierwsza decydujaca przeszkoda – mimo dokladnej wskazowki anielskiej, gdzie ma odbyc sie Rytual – jest to specyficzne miejsce mocy krysztalowej energii – nie moglam w to miejsce pojechac, mimo, ze wszystko dokladnie i ze szczegolami zaplanowalam. Sily przeciwne zrobily wszystko by wyjazd uniemozliwic i uderzyly z zaskoczenia i ukrycia w ostatnim momencie, gdzie niemozliwa byla odpowiednio szybka reakcja.

dzieci_indygo_krysztalowe2

W ostatnich minutach musialam zmienic  miejsce rytualu. Wybralam najlepsze jakie stalo do mojej dyspozycji, jednak o godzinie 22:02 lub 22:05 (zaraz po tym jak zegar wybil dziesiata – wg czasu polskiego) nastapilo kolejne zaklocenie w momencie zaraz po powitaniu Uczestnikow. Tym razem stawilam mu czola, ale zaklocenia pojawialy sie jeszcze 2 razy. Jedno z nich tak silne, ze musialam upasc na Ziemie i uziemic cala energie by nie wydostala sie poza granice mojego kregu. Mimo, zaklocen rytual doprowadzilam do konca, jednak zaraz po nim cala energia destrukcyjna spadla na mnie. Przez kilka godzin walczylam by ja oczyscic, usunac i wyslac do Podziemi z ktorych zostala przez pewne sily uwolniona.

Cala walka zakonczyla sie sukcesem. Zebralam cala negatywna energie, ktora sily Mroku probowaly zalocic rytual u mnie i u niektorych osob z Was Uczestnikow. Ta energia zostala uziemiona i oczyszczona. Jednak tak, jak pisalam na poczatku, mimo, ze cel rytualu zostal w pelni osiagniety, to jednak byl on dla mnie najtrudniejszym z dotychczasowych. Jestem takze pewna, ze u wielu osob mogly nastapic chwilowe zaklocenia w polaczeniu ze mna.

dzieci_indygo_krysztalowe3Sam rytual rozpoczelam wg wskazowki Sily Wyzszej juz o 21:30 koncentrujac sie na naszym temacie, w celu uzyskania polaczenia z Dziecmi Nowej Ery na wszystkich kontynentach i uwrazliwieniu ich sensorow odbiorczych, by mogly w pelni przyjac energie Swiatla, ktora zostanie im wyslana w czesci wlasciwej spotkania. Tym razem po nakresleniu Magicznego Kregu, przywolaniu Zywiolow, Straznikow i Aniolow – Anioly pojawily sie tylko na chwilke. W czasie calego rytualu byly fizycznie nieobecne.

Nastepnie nawiazalam kontakt z Istotami Natury, ktore tym razem tlumnie otoczyly moj Magiczny Krag, jednak w czasie samego rytualu byly nieodczuwalne i niewidoczne. Tym razem czuly one, ze spotkanie ma inny, szczegolny charakter i jest przeznaczone glownie dla innych istot, tych w formie ludzkiej.

Tuz przed 22 – ksiezyc w pelnej okazalosci, zaczal wylaniac sie zza drzew – stalam dokladnie twarza naprzeciwko. Ksiezyc znajdowal sie jakby na czubku mojej magicznej rozdzki (z drzewa migdalowego), jakby przekazywal swoje swiatlo przez nia w moje dlonie – trzymalam ja oburacz.

Moje ubranie magiczne – kolor bialy, z lekka zlota poswiata.

Tym razem mialam przygotowany magiczny olatrz, wg wskazowki anielskiej w kolorach czerwieni i dokladnie te anioly rubinowego plomienia pojawily sie po rytuale i przekazaly nam wszystkim nastpujace przeslanie:

Przeslanie Aniolow rubionowoczerownego promienia dla Dzieci Nowej Ery

Przypomnij sobie jaki jest cel Twojej duszy i komu aktualnie sluzysz. Czy idziesz droga zgodna z glosem Twojego wew. dziecka czy tez idziesz za glosem innych ludzi, systemow, naciskow… Kto lub co motywuje Cie do dzialania kazdego dnia? Twoje mysli czy sa one na prawde Twoje czy tez zostaly Ci wyslane, zostaly zasiane w Twojej glowie przez innych ludzi lub istoty, ktore oddalaja Cie od Twojego wew. dziecka i jego misji tutaj na Ziemi. 

Prawdziwa madrosc jest w Tobie. Nie potzrzebujesz autorytetow, guru, kaplanow, ktorzy powiedza Ci co masz robic kazdego dnia. Twoje wew. Dziecko wie najlepiej co jest dla Ciebie najlepsze i jaka jest Twoja misja tutaj na Ziemi. Nawet jesli na Twojej drodze pojawiaja sie Istoty Mroku, bariery, przeciwnosci, to wiedz, ze Mrok zawsze musi ustapic przed Sila Swiatla. Czym wiecej Mroku jest wokol Ciebie, tym wiecej Swiatla wysylaj do Twojego wew. dziecka a Mrok wkrotce ustapi.

Zastanow sie jakie wiezy lacza Cie z miejscami, osobami, energiami, przedmiotami i od jakich pragniesz sie uwolnic. Pros Anioly rubionowoczerwonego promienia o pomoc i odciecie krepujacych Cie wiezow – takze tych z poprzednich wcielen np. kiedys zlozonych przysiag, przyrzeczen np. ubostwa, wiernosci itp. – ktore blokuja – Cie w Twojej misji tutaj i teraz. 

Mozesz rytualnie spalic stare wiezy z anielska pomoca w ogniu Samhain 31.10 by raz na zawsze sie od nich uwolnic. By Twoje wew. Dziecko moglo byc wolne i silne by nic i nikt nie przeszkadzalo mu w wypelnieniu jego wyjatkowej misji dokladnie tutaj i teraz dla dobra naszej Matki Ziemi i istot ja zamieszkujacych.

dzieci_indygo_krysztalowe4

Tuz przed godzina 22 – Uczestnicy Rytualu tlumnie gromadzili sie wokol kregu. Bylo Was coraz wiecej i wiecej. Stale w napieciu czekalismy na kolejne osoby. Witalismy sie czesto zupelnie bez slow, tylko usmiechem i czekalismy na tych, ktorzy jeszcze przybywali. Punkt o 22, gdy dzwony wybily 10 uderzen z gory splynelo na mnie Swiatlo i przekazalam je do Was. Rytual zostal rozpoczety.

W momencie wizualizowania kuli ziemskiej i zmian, ktore wywolujemy kazdym spotkaniem nastapilo pierwsze zaklocenie. Jednak wizje udalo mi sie doprowadzic do konca. W czesci srodkowej Rytualu w momencie przesylania energii do mojego wew. dziecka i potem do Was i innych Dzieci Nowej Ery po pierwszej fali Swiatla nastapilo drugie zaklocenie.

Sily Mroku uderzyly ciemnymi i smutnymi wizjami i energia – ktora od razu widzac przyjelam na siebie, zamknelam w kregu i zaczelam ja uziemiac – neutralizowac. Wiedzialam, ze sily Swiatla poprowadza Was dalej beze mnie a ja przejme negatywne energie na siebie. Tak tez sie stalo.

Fala ciemnej energii zostala zneutralizowana. Jednak nie chcialam laczyc sie z Wami, widzac, ze wspaniale radzicie sobie sami w tym niezwyklym polaczeniu wyjatkowych dusz z wykorzystaniem energii i Swiatla wyslanego w pierwszej fali. Chcialam jeszcze odczekac az wszystko sie uspokoi i unormuje.

Po chwili – Znow sciagnelam Swiatlo na mnie i czujac, ze nic nie stoi na przeszkodzie polaczylam sie z Wami – tym razem w jednym celu – sciagniecia z Was energii Mroku. Bylam pewna, ze jesli uderzyly we mnie, to moga takze byc u niektorych osob z Was. Tak tez bylo – przejelam ta energie, doslownie wyciagajac ja i przeciagajac do mojego kregu i znow neutralizujac. Tutaj nastapilo kolejne zaklocenie.

Tak wiele zlego zrobiono nam Dzieciom Nowej Ery i kazdego dnia dzieje sie tak wiele zlego – ta energia byla wrecz obezwladniajaca. Gdy wczesniej popatrzylam na swiat oczami mojego wew. dziecka, to obrazy z dziecinstwa stanely jak zywe – wiedzialam, ze wielu z Was towarzyszyly podobne przezycia. Wyslalam do Was moc byscie przytulili Wasze wew. dzieci i z anielska pomoca zajeli sie nimi.

Czulam, ze moja sila oslabla i musze zakonczyc moja czesc rytualu a Wy dokonczycie reszte. Tak tez sie stalo. Wykonalam ostatnia czesc oraz gest kwiatow i ostatkiem anielskich wibracji wyslalam je w swiat. Czulam, ze cel zostal zrealizowany. Uwolnilam magiczny krag i polozylam sie na Ziemi. Bylo zimno i padal deszcz. Bylam wyczerpana.

Dopiero po wielu godzinach poczulam powrot mojej sily i poprosilam Anioly o wskazowki. Ukazaly sie anioly rubinowoczerownego promienia z przekazem energii oraz Anioly Zlotego Swiatla. Zapytalam czy powinnam powtorzyc rytual i jesli tak, to kiedy. Odpowiedz byla jasna: NIE – cel zostal osiagniety.

dzieci_indygo_krysztalowe6Moi Najdrozsi Uczestnicy, ten 24 rytual dla Matki Ziemi byl dla nas wszystkich wyjatkowy i trudny. Dzieci Nowej Ery, ktorymi jestesmy czy sobie zdajemy z tego sprawe czy tez nie – maja tutaj na Ziemi na prawde trudne misje. Dlatego czesto spotykaja nas juz w dziecinstwie lub pozniej rozne bardzo przykre sytuacje, ktore sa jak bariery, stawiane przez sily Mroku. Mamy jednak w sobie ogromne ilosci Swiatla i to Swiatlo dodaje nam sily i rozwija nasze skrzydla. To swiatlo jest takze nasza bronia. Dlatego jesli ktokolwiek, kiedykolowik Cie skrzywdzil, jesli cos przerwalo Twoja misje, to kluczem do jej wznowienia do jej wypelnienia jest wlasnie Swiatlo. To, co dobre, pelne milosci, to doda Ci sily i mocy by uwolnic sie ze strasznych wspomnien, z krepujacych Cie wiezow.

Razem jestesmy silni.

Twoje talenty, Twoje dary, Twoje Swiatlo sa wyjatkowe i potrzebne dokladnie tutaj i teraz w tym momencie, tak dokladnie w tym momencie… Nie pozwol Silom Mroku, ludziom, instytucjom, sztucznym iluzjom przerwac Twojej misji tutaj na Ziemi.

Z moca swietlistej energii i do kolejnego spotkania w lutym 2015 Twoja Maria Bucardi

ps. jak tylko otrzymam Wasze sprawozdania – podsumowanie pojawi sie na stronie.

Zapraszam do mnie na:

955 318 view moich filmów na YouTube

2 544 stałych widzów na YouTube

3.570znajomych na Facebook

i 3.125 na google plus

Ksiazki, Rytualy, Przepowiednie i terapie u Marii Bucardi

http://magiczny-swiat.es24.pl
oraz http://bucardi.eu
———————————————–
Odwiedz mnie na Facebook – https://www.facebook.com/maria.bucardi
———————————————–
Blog magiczny Marii Bucardi – https://bucardimaria.com
———————————————–
Strona www – http://mariabucardi.pl.tl
———————————————–
Magiczna Oaza – http://magicznaoaza.wordpress.com
———————————————–
Rytualy dla Matki Ziemi – https://rytualymatkiziemi.wordpress.com
———————————————–
Jestem na google plus – https://plus.google.com/u/0/102213463156771811216
———————————————–
Maria Bucardi na Naszej Klasie – http://nk.pl/#profile/39116307
———————————————–
Twitter – https://twitter.com/MariaBucardi
———————————————–
Instagram – http://instagram.com/mariabucardi
———————————————–
Filmy i porady – http://www.youtube.com/user/MariaBucardi
———————————————–
Blog na blogger – http://jasnowidz-bucardi.blogspot.pt
———————————————–
Zyj zdrowo bez plastiku – http://zyj-bez-plastiku.blogspot.pt/

Rosliny magiczne – Dymnica pospolita – dusze roslin, Rosliny Mocy a nasz XVII Rytual dla Matki Ziemi


Moi Najdrozsi Czytelnicy, dokladnie za tydzien 16.03.2014 ma miejsce nasz XVII Rytual dla Matki Ziemi, tak…Tak… Juz za tydzien pelnia ksiezyca … Ah jak ten czas szybko leci 🙂

Sily Swiatla juz dzis objawily mi temat naszego kolejnego spotkania – sa nim Rosliny, czyli flora Matki Ziemi.

Magiczna Mandragora ;-))

Magiczna Mandragora ;-))

Jak do tego doszlo, czym pragne dzis wieczorem podzielic sie z Wami …

Hmm… Tylko jak to ujac w kilku slowac???

Dzis nastapily tzw. szczegolne zbiegi okolicznosci, ktore zawsze zwiastuja przeslanie Sily Wyzszej bo jak wiecie tematy naszych spotkan sa dla mnie osobiscie, jak i dla Was – ogromna niespodzianka i czesto zaskoczeniem.

Na szczescie tym razem mamy wiecej czasu, niz zwykle by temat przemyslec, szczegolnie sie przygotowac, bo takie wew. nastawienie bedzie z pewnoscia konieczne 🙂

Rosliny tak samo jak zwierzeta, kamienie i cala materia jest uduchowiona, ale to znacie i nie ma sensu tutaj tego rozwijac. Wychodzac z zalozenia, ze tak wlasnie jest – wiemy, ze dana roslina, ale takze rodzina (gatunek) go ktorej nalezy – maja swoja sile przewodnia – nazwijmy ja duchem lub Dewa.

I tak poznajac dzialanie magiczne, zdrowotne, energetyczne danej rosliny (ziola) warto otworzyc sie na jej Dewe by moc w pelni korzystac z jej szczegolnej i niepowtarzalnej mocy.

belladonna_magia_rosliny

Z pewnoscia znacie wiele ciekawych historii z udzialem Belladonny ;-)) – patrz: Wilcza Jagoda, ktora wielu znawcow tematu opisuje jako Dewe, ktora przyjmuje postac niezwykle pieknej kobiety, wabiac (szczegolnie mezczyzn, ale nie tylko) do swojego krolestwa. Kobiety zazdrosnej, ktora pragnie kazdego tylko dla siebie i jesli raz juz kogos zlapie w swoje szpony, to juz nie tak latwo sie z nich wyrwac 😉

Belladonna - obraz Hiroko Reaney

Belladonna – obraz Hiroko Reaney

I tak jak Belladonna, tak i kazda inna roslina ma swoje Dewe.

Temat naszego XVII Rytualu dla Matki Ziemi – zostal mi objawiony po spotkaniu z Dewa – duchem – niezwykle pozytywnej magicznie Dymnicy pospolitej. Pojawila sie ona jak spod ziemi pod moimi stopami …

dymnica_fumaria_bucardiTa niezwykla, ziemsko piekna roslina Druidow, Keltow i Germanow o swoich glebokich korzeniach w wielu kulturach, takze arabskiej, greckiej, rzymskiej – ma w sobie to cos tak pozytywnego, ze osobiscie potrafie wpatrywac sie w nia „godzinami”.

Dymnica – Erdrauch (ziemski dym), Elfenrauch (Elfi dym)

Wg starych legend i przekazow jak dym wyskoczyla z glebi na powierzchnie Matki Ziemi i przyniosla ze soba ogromna moc. Nie na darmo wykorzystuje sie ta rosline do tak wielu rytualow ochronnych, magii milosnej, zdrowotnej, magii oczyszczajacej czy finansowej.

Nasi przodkowie uzywali jej m.in. w egzorcyzmach, wypedzaniu zlego, ochrony przed urokiem, kontaktu z przodkami. Byla skladnikiem eliksiru by stac sie niewidzialna/niewidzialnym.

Piekne czarownicy uzywaly jej do praktyk magii urody a lekarze arabscy czy greccy do poprawiania wygladu skory 🙂

Najczesciej jednak stosowano dymnice do oczyszczania miejsc, pomieszczen. Roslina ma wspaniale wlasciwosci uzdrawiajace i osobiscie stosuje ja w malenkiej ilosci raz na jakis czas w formie herbaty – bardzo slabiutkiej, gdyz w nadmiarze moze powodowac rozne inne stany 😉 Nalezy bowiem do specyficznych roslin, ktore stosuje sie w tzw. homeopatii a w niektorych krajach jest dostepna tylko w aptece lub tylko w formie spalania w mieszankach do kadzidelka…

Jest jeszcze jedna historia uzycia dymnicy – wg starych wierzen, jesli taka roslina pojawila sie na drodze panny i zebrala ona jej kwiat, wlozyla go w gorset  – kladac na piersi, to w drodze powrotnej do domu bylo pewne, ze spotka swoja druga polowe, przyszlego meza.

No mnie to dzis nie grozilo bo moja druga polowe mam juz od lat ;-))

I tak po kontakcie z Dewa dymnicy (kontakt duchowy bez picia, bez palenia, bez zazywania) Sily Wyzsze ujawnily mi temat XVII Rytualu dla Matki Ziemi.

XVII Rytual dla Matki Ziemi a rosliny

Zajmiemy sie roslinami, czyli regeneracja flory Matki Ziemi. By przywocic roznorodnosc gatunkowa, zamienic zniszczone obszary w laki pelne kwitnacych ziol, wypelnic roslinami nasze betonowe miasta, nazwiazac kontakty z Dewami roslin, poznac ich swiat, ich wlasciwosci, ich energetyczna sile.

rosliny_dewa_bucardi3

Inspiracja na czas przed i po rytuale 

Znajdz Twoja wlasna Rosline Mocy – ktora Cie przyciaga w jakis taki tajemniczy sposob. Odwiedzaj ta rosline na lace lub jesli jest egzotyczna – to kup ja sobie, jesli jeszcze jej nie masz i sprobuj nawiazac kontakt z jej Dewa – z jej dusza. Obserwuj, rozmawiaj z nia, sprobuj odczuc jej swiat. Nastepnie opisz mi Twoje odczucia przezycia – podpisz anonimowo lub pseudonimem bym mogla zamiescic Twoja hostorie na blogu. W ten sposob mozemy wzajemnie podzielic sie naszymi przezyciami i wzbogacac nasz wspolny swiat. Wsrod przeslanych historii obiecuje nagrodzic te najciekawsze czyms bardzo bardzo szczegolnym w formie magicznej paczuszki 🙂 Do dziela … Twoja Roslina Mocy czeka na to by sie z Toba skomunikowac by przekazac Ci cos waznego … Wystarczy chciec, otworzyc serce i sluchac…

Czekam na Wasze przezycia i historie (moga byc bardzo krotkie) na temat Twojej rosliny/roslin. Historie Waszego spotkania, Waszego bycia razem, co Cie w tej danej roslinie przyciagnelo, zafascynowalo ….

Zapisy na XVII Rytual Matki Ziemi – tutaj – jesli bierzesz udzial co miesiac, naturalnie nie musisz sie zapisywac, jak co miesiac wysle Ci wskazowki na znany mi adres email.

rosliny_dewa_bucardi2

Z moca anielskich wibracji i zyczeniem wspanialych spotkan z Istostami wew. roslin Wasza Maria Bucardi

a nowe tematy z Magicznej Oazy – tutaj  Moje filmy na YouTube – tutaj   Instagram – tutaj

Sprawozdanie osobiste Marii Bucardi z pelni ksiezyca i XVI Rytualu dla Matki Ziemi z dnia 15 lutego 2014


Moi Kochani tutaj moje sprawozdanie osobiste. Jak tylko otrzymam komplet Waszych raporcikow przygotuje pelne podsumowanie naszego XVI spotkania. Jesli jeszcze nie bierzesz udzialu w rytualach, mozesz zapisac sie tutaj na kolejne XVII spotkanie w marcu – 16.03.2014 o godz. 22.00 czasu polskiego.

Sprawozdanie osobiste Marii Bucardi z XVI Rytualu dla Matki Ziemi

Tematem naszego XVI spotkania bylo spotkanie z Silami krysztalowobialego promienia – omowilam ten temat dokladnie tutaj. Tym razem nie tylko wysylalismy swiatlo i wizje dookola, ale takze dokonala sie przemiana w naszych wnetrzach. Tak wygladal rytual u mnie a jak u Was dowiem sie, gdy tylko dojda wszystkie Wasze sprawozdania na ktore czekam z utesknieniem by moc w pelni podsumowac XVI spotkanie i przygotowac sie na XVII w marcu!

Moje sprawozdanie osobiste

O wschodzie Slonca w dzien rytualu zaskoczyla nas burza sniezno-lodowa co w tym kliemacie ostatni raz mialo miejsce ponad 20 lat temu! Jakze Anioly lubia nas zaskakiwac – dokladnie dzien wczesniej pisalam dla Was wskazowki do XVI spotkania na blogu i myslalam o pieknym bialym sniegu, by o poranku odczuc go na wlasnej twarzy !!! :-))) Czarownice zawsze powinny miec reke na pulsie i kontrolowac kazda mysl, gdyz moga doprowadzic do takich czy gorszych anomalii pogodowych 😉

W celu utworzenia magicznego kregu wybralam miejsce osloniete od wiatru posrod kamiennych murow. Przed samym spotkaniem wiatr przerodzil sie w istna lodowa wichure.  Rozstawilam swiece w pojemniczkach, krysztaly gorskie, runy na krysztalach z kazdej strony a gdy zapalilam swiece nagle cala ziemia zaczela sie ruszac, jakas niesamowita inwazja slimakow ;-)) Bylo to niesamowite wrazenie, zycia – zycia  w pelnej okazalosci.

Maria Bucardi runy na krysztale gorskim

Copyright by Maria Bucardi runy na krysztale gorskim

Stworzylam magiczny krag. Nic nie zwrocilo mojej szczegolnej uwagi. Tym razem jednak slowa same cisnely mi sie na usta. Wyglosilam uroczysta mowe z prosba do Sil Wyzszych o prowadzenie i pomoc w przeprowadzeniu naszego XVI spotkania. Mowa byla niezwykle piekna, jakby moja dusza wyzsza sama przemawiala przez moje usta – niezwykle wrazenie sluchania swoich wlasnych slow 🙂

Prosilam Sily Wyzsze by wprowadzily harmonie w naszym zyciu, w  zyciu Matki Ziemi by harmonia ta byla tak idealna jak wokol mnie, harmonia zywiolow – wokol mnie wial wiatr – zywiol powietrza, palily sie swiece (czesc w szkle w kolorze czerownym) i buszowaly male stworzonka przepelnione energia zycia – ogniem zycia – zywiol ognia, z muru spadaly kropelki wody, tworzac swoisty strumyczek i pieknym dzwiekiem rozchodzac sie wokol mnie, dookola byla mokra, pachnaca ziemia a wszystko w swietle Akashy/Akaśa eteru.

Prosilam Sily Wyzsze o harmonie kobiecosci – odbita w swietle Ksiezyca i harmonie meskosci – odczuwalna w energii Slonca (swiatlo slonca odbite od ksiezyca i spadajace na ziemie). By wszystko na Ziemi bylo w pelnej harmonii energii zywiolow.

Przywolalam sily krysztalowo – bialego swiatla i przed oczami stanal mi niezwykly obraz, ktory charakteryzowal dzien naszego rytualu – krysztalki lodu – spadajace z nieba w swietle slonca. Chmury gnaly po niebie jak szalone – piekne biale chmury oswietlone swiatlem ksiezyca.

Gdy przywolalam Anioly bialego promienia i poprosilam je o pomoc przy rytuale, zapadla dziwna cisza i spokoj. Czekalam na wskazowki, na to by jak zwykle energie poprowadzily mnie dalej, ale NIC. Spokoj, cisza, pustka! Pustka bez dna.

Stoje w kregu, w swietle ksiezyca i swiec i czekam. Nic, zupelnie nic. Tylko szalejacy nad glowa lodowaty wiatr i te cudne pelne nieziemskiej energii i predkosci biale chmury a pomiedzy nimi ciemna noc i setki gwiazd.

Nagle czuje delikatny glosik/szept, spiew, ktory mowi „idz…, idz … „. Opuszczam krag i czekam az to cos wyzszego poprowadzi mnie, gdyz nie mam zupelnie pojecia dlaczego mam wyjsc z kregu ochronnego i gdzie mam isc!

Robie to jednak, nie obawiam sie, wiem, ze Sila Wyzsza czuwa nade mna a zdrowy rozsadek nie pozwoli na wplyw zadnym silom nizszym.

(w tym miejsu Moi Drodzy moja mala przestroga, jesli dopiero jestes na poczatku Twojej drogi – nigdy nie opuszczaj magicznego kregu. Nie powinno sie tego robic!!!)

Wychodze z kregu, patrze w niebo i cos mnie prowadzi. Ide w gore, coraz wyzej i wyzej. Wspinam sie na pagorek. Wiatr a raczej huragan jest tak silny, szarpie moja suknia i magicznym plaszczem na wszystkie strony. W tym rytuale ubralam gruby brazowy plaszcz o ciezkiej tkaninie i strukturze ze wzgledu na zimno szalejace wokol a pod nim rubinowa suknie.

Kazdy krok staje sie mozolna walka z masami powietrza. Ale niebo jest tak czyste, tylko te okragle biale chmury i gwiazdy, gleboka czern, tajemnicza otchlan bez konca.

Czym wyzej sie wspinam, tym zimniej jest dookola. Lodowaty chlod wkradl sie pod plaszcz i  czuje przejmujace zimno. Po chwili to cos mowi – „tutaj jest odpowiednie miejsce”. Staje i znow kresle drugi krag – ten pierwszy w poprzednim miejscu takze jest nakreslony – wiec aktywne sa 2 magiczne kregi. Pierwszy raz w zyciu zdarza mi sie taka sytuacja.

Z pagorka roztacza sie otwarta przestrzen i niezwykly widok. Gdy przywoluje sily Powietrza na wschodzie – czuje, ze zaraz mnie zdmuchnie w przepasc. Wiatr jakby czekal na przywolanie, uderzyl jeszcze mocniej. Za to na polnocy, gdzie kroluje zywiol Ziemi – niebo swieci – ksiezyc powinien wylonic sie na wschodzie a tutaj taki dziwny blask od polnocy, jakby to tam nagle wschodzil ksiezyc!

Wieje tak straszliwie, ze trudno utrzymac sie na nogach. Zdejmuje gruby i mieciutki szal i owijam nim moja glowe – ten magiczny cieply plaszcz niestety nie ma kaptura, ktory moglabym zalozyc w takiej sytuacji, ale pewnie wiatr zaraz i tak by go zdmuchnal. Jest coraz zimniej i zimniej – lodowate powietrze wkrada sie pomiedzy szal a plaszcz i po chwili mam wrazenie, ze skostnialam calkowicie – jak sopel lodu! :-))

W lewej dloni trzymam krysztal gorski a w prawej magiczna rozdzke z drzewa migdalowego. Moj magcizny talizman dwoch smokow schowal sie gleboko pod plaszcz. Tak, to prawda smoki nie lubia zimna 😉

Na palcu prawej dloni mam moj specjalny pierscien magiczny – ten wzor zachowam tylko dla mnie, co ma swoiste podstawy. Natomiast na lewej dloni siedzi moj nowy pierscien ochronny ze smokiem.

pierscionek_smok_bucardiZamykam oczy i przywoluje Archaniola Gabriela. Widze go, widze jego niezwykle biale swiatlo. Zaczynam krecic sie w kolko ze wschodu na poludnie, na zachod itd. Kilka, moze kilkanascie razy. Ten odruch jest automatyczny. W momencie przestaje odczuwac zimno, energie zaczynaja dzialac, rytual rozpoczyna sie.

Krysztalowo – biale swiatlo splywa na Ziemie, rozchodzi sie wszedzie dookola. Mozna to porownac do swiala laseru, jakby chciec cos wymazac, usunac. To jest tak gwaltowne i takie silne, ze nagle mam wrazenie, ze to swiatlo wszystko wypali! Czuje jak przenika przez moje cialo. Moje wlosy staja sie krysztalowe, dlugie (dluzsze niz obecnie), zbudowane ze swiatla. Cale cialo zmienia swoja strukture, z tej materialnej staje sie swiatlem. Teraz czuje jak to swiatlo idzie do Was i widze, ze tak jak dla mnie ten proces i dla Was rowniez jest trudny. Wiele osob nie wie jak sie zachowac, co sie dzieje.

Ten rytual jest o wiele trudniejszy, niz wszystkie wczesniejsze!

Teraz zdaje sobie sprawe z tego, ze to Swiatlo wypycha Mrok. Czuje, ze dzieje sie cos niesamowitego!…. Ludzie dookola odczuwaja jakby „reset”, jakby nagle rozszerzyc im swiadomosc o 100%! Nagle zaczynaja odczuwac co w zyciu jest Swiatlem a co Mrokiem. Ludzie widza, co jest wolnoscia – Swiatlem a co ich zniewala – Mrok.

Zwroccie uwage na nr rytualu XVI Rytual a Tarotowa XVI Wieza! Gdy stoimy w srodku wiezy, to jej mury otaczaja nas. Wielu ludzi mysli, ze te mury daja im bezpieczesntwo, ale z lotu ptaka, z gory – te mury ograniczaja ich, zniewalaja!

Crowley Tarot Thoth

Crowley Tarot Thoth

Ochrona jest iluzja! To, czym probujemy sie zabezpieczyc – to nas w rzeczywistosci zamyka, ogranicza i zniewala. 

To swiatlo, krysztalowy wiatr wszystko zmiata – rozbija wieze. Rozbija mury! Burzy struktury, uwalnia nas.

Teraz czuje, ze staje wsrod bezkresnego bialego sniegu. Snieg jest wszedzie dookola – to tak, jakby nagle stanac na srodku ogromnej snieznej doliny, wsrod osniezonych szczytow – gdzies w srodku Syberii. Krajobraz lodu i sniegu.

Zimno, zimny wiatr. Czuje jak moja twarz zaczyna kostniec i to odczucie wyrywa mnie z energii i zaczynam wracac do ciala materialnego – czuje je, czuje zimno. Cale moje cialo jest tak zimne, jak krysztal lodu, jak ten krysztal gorski, ktory trzymam w dloni. Moje cialo jest czyste! Jasne, ale takze lodowate!

To krysztalowo – biale swiatlo jest lodowate! Zastanawiam sie nad tym juz moim normalnym rozumem, moja glowa i nagle widze, jak wszystko zmienia sie, swiatlo przemienia sie w cieply zloty kolor. Czekam co bedzie sie dalej dzialo. Czekam …

Znow pojawia sie ten „glosik” rzeczywisty lub z innego wymiaru i mowi „wroc do pierwszego kregu”. Oddycham gleboko i ruszam w dol pagorka. Z kazdym krokiem mam dziwne wrazenie, ze swiatlo splywa ze mnie i zostawia slady – jakby wyjsc z wody i przejsc sie po suchym gruncie – zostawiamy wowczas slady. To odczucie jest tak dziwne, ze odwracam sie kilka razy i patrze dokladnie czy na prawde zostawiam slady bialego swiatla, ja je widze, ale czy ktos inny widzialby je w tym momencie – nie wiem.

Slady ze swiatla! Jakby swiatlo splywalo ze mnie i przyklejalo sie do Ziemi.

Gdy wracam do pierwszego kregu swiece nadal sie pala, wiatr ich jeszcze nie zgasil. Jednak nagle czuje sie tutaj nieswojo! Odczuwam niepokoj, cos nieprzyjemnego, ciemnego! Jakby istosty Mroku, cos o niskich wibracjach, czego wczesniej nie czulam!

Nigdy sie nie boje, niczego sie nie boje a jednak odczuwam cos nieprzyjemnego i chce tylko jak najszybciej opuscic to miejsce! Otwieram magiczny krag, gasze swiece i mam wrazenie, ze zaraz rusze biegiem by jak najszybciej stad uciec. Dziwne – jak dla mnie, bardzo dziwne uczucie!

Zostawiam wiekszosc krysztalow, zostawiam swiece i prawie biegiem ruszam do mojego gabinetu. Gdy wchodze do gabinetu jest dopiero punkt 22:15 czasu polskiego! Tak szybko?

Zapalam swiece magiczne w gabinecie – siadam w pozycji lotosu. Pragne ukonczyc rytual tutaj. Czuje jak cudowne swiatlo milosci, dobra, ciepla, wchodzi w moje dlonie i przesylam je do Was – Uczestnikow spotkania. To trwa dosc dlugo. Niesamowite uczucie takiego wszechogarniajacego Dobra.

Wiem, ze ten rytual dla kazdego uczestnika byl trudny, jak i dla mnie. Zupelnie inny, niz poprzednie. Oczyszczenie swiatlem, zniesienie murow, usuniecie zniewolenia, rozszerzenie swiadomosci.

Teraz prosze o wskazowki na temat tego rytualu i losuje: karte Aniol Komunikacji oraz VII Woz – czyz nie jest to „zabawne” 😉 16 rytual dla Matki Ziemi a ja losuje 7 Woz – 1+6 =7 !!!

Aniol komunikacji – nie badzmy fanatykami, ale uczmy innych na wlasnym przykladzie. Cieszmy sie zyciem a nasza energia bedzie pelna dobra, usmiechu i swiatla a to bedzie swiecic wokol nas – staniemy sie gwiazdami na ciemnym niebie a ludzie beda do nas lgnac jak cmy do swiatla! Uczmy innych poprzez zabawe – a nie poprzez nacisk. O wiele latwiej przekonac drugiego czlowieka do weganizmu, ochrony zwierzta, ekologii itp. NIE narzucajac a pokazujac, informujac i badac przykladem.

Gdy w naszym zyciu nadejdzie trudny okres – wiedzmy, ze jest to proba i jest w nas swiatlo i sila by ten mrok pokonac. Swiatlo jest silniejsze niz Mrok.

Oczyszczenie i zrozumienie to Swiatlo.

Przygotuj sie na pozytywny nowy poczatek – czas oczyszczenia to przygotowanie do nowego okresu. Zakoncz wszystkie stare sprawy, ktore Cie blokuja i zniewalaja by moc isc do przodu i zaczac nowe zycie. Jakie wiec wieze i zniewalajace Cie mury musza opasc bys mogla/mogl w pelni sie uwolnic? Nasze zycie jest lustrem naszego wnetrza.

Miejsce w ktorym stworzylam pierwszy magiczny krag wybralam tylko i wylacznie ze wzgledu na zimno i wiatr – bylo jednymy oslonietym i cieplejszym niz inne. Kilka godzin pozniej dowiedzialam sie, ze to stara zrujnowana obora w ktorej kilkanascie lat temu stal opetany zla moca byk. Podobno byl tak niebezpieczny, ze podawano mu jedzenie przez dach. Okropienstwo!!! Dzis jestem pewna, ze ta zablakana dusza jeszcze tam jest i to ona wywolala owe nieprzyjemne odczucie i niepokoj. Biedne stworzenie! 

Z moca anielskich wibracji i do naszego kolejnego spotkania w pelnie ksiezyca

Wasza Maria Bucardi

XVI Rytuał dla Matki Ziemi i Magicznej Oazy, w pelnie ksiezyca 15.02.2014 sobota


Moi Kochani, nasz XVI Rytual dla Matki Ziemi juz w sobote. Nadal czekam na przekaz Sil Wyzszych w sprawie tematu naszego sobotniego spotkania, jak tylko go otrzymam umieszcze wpis tutaj na blogu i wysle do Was emailem. Wibracje juz czuc w powietrzu, cos pieknego!

Jesli bierzesz udzial po raz pierwszy tutaj mozesz zgosic swoj udzial http://magiczny-swiat.es24.pl/opis/3609839/xvi-rytual-dla-matki-ziemi-i-magicznej-oazy-15022014-nasze-energie-dla-naszej-planety.html

Z moca anielskich wibracji Wasza Maria Bucardi

rytual_ziemi_bucardi_XVI

Moje sprawozdanie osobiste z XV Rytualu dla Matki Ziemi


Moi Kochani, w dniu 17 grudnia 2013 – mialo miejsce nasze XV spotkanie by pomoc naszej Matce Ziemi w regeneracji, oczyszczaniu i odrodzeniu. Tematem spotkania byla woda i istoty w niej zyjace. Ponizej moje sprawozdanie osobiste z przebiegu rytualu a podsumowanie calosci juz wkrotce, jak tylko otrzymam wiekszosc Waszych listow i opisow by moc w pelni zamknac dokumentacje i zapisac nasza prace na kartach historii.

15 Rytual dla Matki ziemi – XV w Tarocie oznacza Diabla – czyli przeslanie, ze mamy na tyle sily i na tyle wlasciwosci by zrealizowac, to czego pragniemy a pamietacie czego pragnelismy w tym rytuale? To jednak takze wladca swiata materialnego i drogi naszego ego, podswiadomie sila zniewalajaca – byc niewolnikiem wlasnych pragnien np. materialnych. Bo to przeciez przez takie wlasnie pragnienia posiadania wiecej i wiecej –  ludzie tak wyniszczyli nasza Ziemie!!! Mamy wiec niezwykly symbolizm owej 15. 1+5 = 6, czyli owa pietnastka zawiera w sobie takze tarotowa szostke – Kochajacych o kolejnym glebokim znaczeniu symbolicznym.

Woda – temat rytualu, to takze to, co  podswiadome, emocje, uczucia. yin – zenskosc, ksiezyc, czystosc, regeneracja, plodnosc i madrosc… Tyle tytulem wstepu.

Ok. godz. 15 – patrzcie znow 15 – sasiadka przynosi prezent – niezwykly chleb z okazji zblizajacych sie Swiat – popatrzcie jaki wzor daje po rozkrojeniu

bucardi_xv_rytual101

Rytual rozpoczynam pol godziny przed czasem, czyli ok. 21.30 czasu polskiego. Tym razem sily Wyzsze kieruja mnie w szczegolne miejsce w Magicznej Oazie w ktorym stworzylismy miejsce rytualne z duzym stolem i  znajduje sie ono w najwyzszym punkcie terenu, skad rozlega sie widok w 4 strony swiata. Miejsce to znajduje sie pomiedzy dwoma stawami na wzniesieniu i wewnatrz budowli kryje sie olbrzymi zbiornik wody – jako zabezpieczenie Oazy na czas pory suchej, gdzie przez kilka miesiecy w roku nie pada deszcz. Woda w tej chwili – w porze deszczowej – wylewa sie ze zbiornika do obu stawow i stworzonym przez nas strumieniem wije sie poprzez cala Oaze stopniowo w dol, nawadniajac poszczegolne jej segmenty. Miejsce to jeszcze nie jest w pelni ukonczone, ale w juz idealnie „technicznie” funkcjonuje – a teraz w wolnej chwili pozostanie nam do ukonczenia temat dekoracji.

Zdjecia ukazuja tylko czesc miejsca rytualnego – od dolu-  ze wzgl. na ochrone energetyczna zbytnie upublicznienie miejsca praktyki rytualnej byloby niewskazane

bucardi_xv_rytual3

bucardi_xv_rytual1

bucardi_xv_rytual

Przygotowanie do rytualu i elementy wykorzystane przy spotkaniu:

biala suknia rytualna, plaszcz, talizman dwa smoki z pentagramem – http://magiczny-swiat.es24.pl/opis/806679/dwa-smoki-zenski-i-meski-w-milosnym-uscisku-harmonii-posrebrzany-i-pozlacany-amulet-magiczny.html – magiczna rozdzka z drzewa migdalowego, czerwone swiece, czerwona bielizna z wykorzystaniem magii koloru w celach ochronnych, pierscien ochronny – nazwe i wyglad pozostawiam w tajemnicy z wiadomych wzgledow, drugi pierscien z niebieskim/blekitnym topazem. Kolczyki z niebieskim/blekitnym topazem.

Oczyszczenie miejsca praktyki, wypelnienie Swiatlem – rozstawienie czerwonych swiec – 5 od strony polnocnej – element Ziemi i jedna jako ochrona od strony polnocno – wschodniej.

Warunki atmosferyczne okolo 12 stopni plus, bezwietrznie, bezchmurnie, ksiezyc w pelni wdoczny nad miejscem rytualnym. W ciagu dnia deszcz zmieszany ze sloncem – tworzy tecze.

bucardi_xv_rytual11

bucardi_xv_rytual13

bucardi_xv_rytual1115

bucardi_xv_rytual1113

bucardi_xv_rytual5

Przed godzina 21, polskiego czasu 22 – tworze magiczny krag, przywoluje Istoty Wschodu, Poludnia, Zachodu, Polnocy, sile Akashy, Ksiezyc i straznikow Ksiezyca. Staje twarza na zachod – gdzie w pelni po caly horyzont widac ocean – woda. Widzicie czesc na zdjeciach powyzej.

Czekam. Nagle czuje za mna sile Archaniola Michala, ogromna moc. Czuje jak ochrania mnie i jego Swiatlo przenika moje cialo, to cialo staje sie wieksze i wieksze, wyzsze i wyzsze, rosnie w moc. Skupiona czekam na inne Anioly, ale nie pojawia sie zaden inny. Czuje, jak niebieskie swiatlo Archaniola Michala wypelnia moje cialo materialne. To cialo powoli zmienia sie w wode. Szum wody wpadajacej do stawow z tylu po prawej i lewej stronie – ulatwia koncentracje. Stapiam sie z zimna krystalicznie czysta woda dookola mnie i pode mna – w zbiorniku na ktorym stoje.

Niebieskie swiatlo gwaltownie zmiania sie w rozowe – jasne, piekne, pelne milosci i ta energia przez moje cialo – ktore stopilo sie z woda i stalo sie niematerialne, ale stworzone z wody / jest to odczucie – z pewnoscia fizycznie bylam ja, ale to fizyczne cialo odczuwalo sie jak woda, jakby nie mialo tej konsystencji, co normalne cialo ludzkie, ale bylo tylko woda w 100%, jakby bylo plynne i stapialo sie z woda, ktora wplywala do stawow i biegla dalej strumieniem w dol/.

Ta rozowa energia szla dalej strumieniem, szczelinami ziemi w dol, caly czas w dol – do oceanu – Oaza znajduje sie na wysokosci ponad 725 m n.p.m i stad teren gwaltownie schodzi w dol do oceanu.

Gdy woda doszla do oceanu, ten zaczal zmieniac sie i barwic rozowa energia – caly ocean wibrowal rozowa energia, cos pieknego, niesamowite wrazenie a woda z oceanu nagle laczyla sie z innymi wodami na Ziemi i cala kula ziemska zabarwila sie rozowym swiatlem – rozowa energia.

Cisza – koniec przekazu – wracam do mojej fizycznej postaci. Czuje jak moje dlonie wibruja – jakby byly pod pradem 🙂 – drza cale dlonie az po same ramiona. To uczucie pojawilo sie tylko jeden raz w czasie calego rytualu. W mojej lewej dloni spoczywal pentagram ze smokami a w prawej magiczna rozdzka.

Jestem skupiona na temacie rytualu – czekam na dzwiek dzwonow, ktore wybija 21.00 wg polskiego czasu 22 – czyli poczatek spotkania. Mysle juz tym moim fizycznym cialem Marii Bucardi nad tematem wody, ktora jest obecna we wszystkim dookola nas. Wody, ktora bedzie sie oczyszczac, regenerowac. Mysle o rzekach, jeziorach, rybach, ssakach wodnych, plazach itd. Caly czas moim umyslem – zastanawiam sie co dzis wydarzy sie w czasie rytualu. Czekam.

Obserwuje i widze moim cialem energetycznym jak powolutku przybywa Was w kregach dookola mnie. Jestem w srodku jakby blyszczacego niebieska energia amfiteatru (jakby byl stworzony z niebiskiego swiatla) a Wy uczestnicy zajmujecie poszczegolne miejsca wokol mnie – niektore osoby blizej a niektore dalej i dalej. W ciszy, skupieniu, oczekiwaniu. Kazda osoba zajmuje miejsce cichutko, jakby nie chcac przeszkadzac innym. To niezwykle uczucie, jakby byc w centrum ogromnej wypelnionej lub stworzonej z niebieskiego swiatla swiatyni.

Teraz dokladnie widze, ze od strony zachodniej takze w kregach jedne blizej a inne dalej – jakby zatrzymujac sie w wodzie – stoja istoty oceanu, sa to przerozne ssaki, ryby, istoty humanoidalne, ktore jakby na kilka sekund zatrzymaly sie dokladnie na przeciwko mojej twarzy – ktora jest przez prawie caly czas rytualu skierowana na zachod – ocean, element wody. To niezwykle piekne odczucie, ale dla mnie rowniez jakas ogromna odpowiedzialnosc – takie wrazenie jakby tremy, napiecia, gdy widac to oczekiwanie uczestnikow – odczuwam owa malenka niepewnosc – tak mozna to nazwac – czy podolam czy spelnie te nadzieje, ktore wszyscy we mnie pokladaja i te oczekiwania, ktore skupiaja sie na tym rytuale.

Cos przesyla przeze mnie energie – ktora wedruje do tych istot i przekazuje im nastepujaca informacje – ze wszystko bedzie dobrze, ze sa ludzie tutaj na Ziemi i istoty Swiatla, ktore sie o nie troszcza, martwia i walcza w ich obronie. W odpowiedzi odczuwam pewnego rodzaju niedowierzanie, jakby istoty te komunikowaly sie ze mna, „mowiac” ludzie nas zabijaja, woda jst pelna krwi, ciagle nas truja, niszcza, morduja, poluja na nas. To cos, co przeslalo odpowiedz przeze mnie „mowi”, ze wie co sie dzieje, ale ze Istoty swiatla i ludzie oswieceni dzialaja, przybieraja na sile i ten mord, zatrucie, niszczenie wkrotce sie skonczy – by mialy nadzieje i sile bo sa Ci, ktorzy walcza o ich prawa, o ich zycie!

Niezwykle wzruszajacy moment Moi Drodzy i gdy w tej chwili opisuje to wspomnienie czuje lzy na policzkach, gdyz istoty te sa tak zalezne od wody, ktorej nie moga opuscic a zli ludzie ta wode zatruwaja, poluja, wylawiaja ostatnie gatunki, w tym momencie stoja mi przed oczami te wszystkie targi rybne, gdzie sprzedaje sie tylko mala czesc a reszta trafia do kontenera na smieci – stale bezmyslnie pewne jednostki traktuja inne istoty jak rzeczy! Nadmiar towaru – martwych istot wody- by ludzie w swojej goraczce kupowania mogli w nich wybierac! Cos okropnego. Przebieranie w martwych cialach lub meczenie zywych istot wody w malych pojemniczkach – w takich momentach ja osobiscie wstydze sie, ze jestem czlowiekiem.

ale wracajac do rytualu…

W czasie komunikacji z istotami wody slysze nieznany mi dzwiek, jakby ultradzwiek – mowa istot wody – cos niesamowitego!!! Cos pieknego! Ten dzwiek przeksztalca sie w spiew, tajemniczy i niezwykle piekny spiew – z pwnosia jest to ten sam dzwiek, ktory slyszeli zeglarze, opisujac swoje spotkania z syrenami. Ten spiew, ta piesn staje sie coras wyrazniejsza i zaczyna mieszac sie z dzwiekiem ludzkiego spiewu – ta piesn porywa nas wszytskich juz obecnych w kregach i kazdy z nas enrgetycznie wzmacnia ta piesn kolyszac sie w jej rytm. Ta piesn jest tak silna, tak wibrujaca, ze mam wrazenie, ze dochodzi do wszystkich zakamarkow Ziemi i galaktyki, jesli nie jeszcze dalej.

Istoty wody odplynely z kregow – zaraz po godzinie 22, moze 3, moze 6 minut pozniej.

Piesn konczy bicie dzwonow, godzina 21 – wg czasu polskiego 22. Dzwony bija najpierw z prawej strony a potem na drugiej wiezy okolo 3 km dalej z lewej strony. W tym rytuale dzieje sie cos bardzo dziwnego, co nie wydarzylo sie nigdy wczsniej – wystepuje bardzo wiele dzwiekow. Dzwieki te jednak nie maja zupelnie zadnego negatywnego wplywu na moja koncentracje, wrecz przeciwnie. Po niezwyklej piesni, owe bicie dzwonow, ktore pojawia sie  w kazdym rytuale i wg niego wiem kiedy i jak ksztaltuje sie czas – w tym rytuale zamiast ucichnac po wybiciu pelnej godziny – fizycznie ten dzwiek ucichl, ale ja slyszalam przez caly czas naszego spotkania jakby wszystkie dzwony na calej Ziemi bily nieustannie!!!! Caly czas, wszystkie dzwony, dzwonki w swiatyniach, wiezach, kosciolach. Ten niesamowity gleboki dzwiek z kazdej strony, ukladal sie w niezwykle piekny i harmonijny, ale jednoczesnie tworzyl odczucie, ze wlasnie stalo sie cos niezwykle waznego. Jakby te wszystkie dzwony chcialy cos obwiescic dla calego swiata. Jakby owa piesn wody przeksztalcila sie w ten dzwiek bijacych swiatyn by dotrzec do serca kazdego czlowieka i kazdej istoty.

W czasie calego spotkania, wizji i przekazow, ktore opisze ponizej  – slysze ten piekny, ale jednoczesnie budzacy serca, dzwiek dzwonow na calej Ziemi. Nie potrafie Wam tego opisac zwyklymi slowami, ale ten dzwiek zdawal sie wypelniac i powietrze i wode i wszystko dookola.

Rozpoczynam wlasciwy rytual, witam sie z Wami gestem namaste i skinieniem glowy we wszystkich kierunkach swiata.

namaste

Rozpoczynamy etap I – energia splywa na Ziemie i wypelnia ja swiatlem, powstaja ogrody, ludzie przechodza na weganizm i na sam zapach miesa – zwlok innych istot – czuja odrzucenie i nie wyobrazaja sobie, jak poprzednie pokolenia mogly to spozywac. Nastepuje niesamowity wzrost swiadomosci – gdyz organizmy sa wolne od toksyn i pelne witamin, zdrowego roslinnego soku zycia. Te wizje sa bardzo szybkie i przeplataja sie wzajemnie.

Etap II – wlasciwy temat rytualu. Pierwszy etap nagle przerywa cisza, brak jakichkolwiek wizji, czekam i patrze na ocean. Nagle czuje jak cos niezwyklego dzieje sie na mojej lewej dloni – jak z pewnoscia wiele osob zauwazylo ta dlon zawsze w kazdym rytuale, w kazdej praktyce magicznej jest u mnie dlonia przyjmujaca a prawa ta dajaca.

Zamykam oczy i skupiam moja uwage na lewej dloni. Nagle widze jak turkusowe swiatlo o niezwyklej mocy wchodzi najpierw do mojego pierscienia z topazem a od wew. dloni – do srodka pentagramu – talizman dwoch smokow- ktory zawiera ten sam kamien.

pierscien_bucardi_rytualy

Turkusowa energia ze wszystkich stron, w wiekszosci z gory jakby z Kosmosu – splywa do mojej dloni a przez nia do mojego ciala. Ta energia  jest tak silna, ze od razu nastepuje proces przekazania jej dalej – dzieje sie to prawie automatycznie. Energia wchodzi przez dlon i wysylam ja we wszystkich kierunkach swiata, kierujac ja na wode. Wszystko na Ziemi jakby pochlania ta energie i widac jej blyszczace swiatlo w kazdej kropli wody, w rosie, w deszczu, w sniegu, w rzekach, jeziorach, oceanach – wszystko zabarwia sie turkusowym swiatlem.

Widze jak energia idzie do pojemnikow z woda, ktore stoja u wiekszosci uczestnikow rytualu i nagle ta woda zaczyna swiecic turkusem! Niektore osoby widza ta zmiane i czuja ta niezwykla moc, inne widze, ze nadal sa skupione na rytuale i nie patrza na pojemniczki z woda. 

To niesamowite wrazenie widziec jak najmniejsza kropla wody nagle zaczyna blyszczec tym niezwyklym turkusem. Teraz nastepuje proces rozszerzania sie energii. Co kilka sekund nastepuja czarne dziury, czyli energia nie naplywa do dloni, tylko wszystko dookola jest ciemne, przerwy. Po czym znow naplywa i znow przerwa.

Widze jak energia – turkusowe swiatlo idzie w gore jakiejs rzeki, od ujscia do zrodel, coraz wyzej, przez niziny, pagorki az po wysokie, nagie skaliste szczyty i woda wypelnia sie owym swiatlem. Nagle do rzeki podchodzi sarna(?) lub inne podobne zwierze i pije wode – teraz widac jak swiatlo rozchodzi sie w ciele tego ssaka i wypelnia jego komorki – takze zbudowane z wody. Wizja nastepuje tak szybko, ze nie jestem w stanie Wam okrslic dokladnego gatunku zwierzatka 😦

Nastepnie do zrodla podlatuje olbrzymi orzel, siada na kamieniu i pije wode, energia wypelnia cale jego cialo. Cos niesamowicie pieknego!

Znow dluzsza przerwa i ciemnosc, po czym widze padajacy deszcz w wielkim miescie, kropelki wody swieca turkusem – zawieraja wyslana energie. Te kropelki spadaja na ludzi i energia wchodzi w ich ciala. Ten zastrzyk energetyczny ma niesamowicie silny wplyw na ludzi, ktorych osiagnal – osoby te zaczynaja myslec na temat wody, deszczu, sniegu, pragna czystej wody, krystalicznie czystej wody w rzekach, jeziorach, w kranie, w fontannach, pragna czystego bialego sniegu. Te mysli pojawiaja sie jednoczenie u wielu osob – i tak jak kazda mysl w krotszym lub dluzszym czasie sie zrealizuje, tak jestem pewna, ze rowniez te mysli stana sie nasza rzeczywistoscia, bo jesli wielu ludzi zrobi cos malego, to poruszy sie cos wielkiego. 

Znow przerwa i ciemnosc. 

Czekam, ale nie nadchodzi przekaz kolejnej energii, dlatego przechodze do nastepnego etapu rytualu – wypelniam swiatlem, ktore zgromadzilo sie we mnie –  Magiczna Oaze, by rosliny i istoty w niej zgromadzone rosly w ilosc, sile, odnawialy sie, odradzaly, regenerowaly i wysylaly pozytywne informacje energetyczne do innych miejsc na ziemi, by takie oazy powstawaly w roznych miejscach, dajac schronienie do wszystkich gatunkow istot tutaj na Ziemi a wkrotce by takie zielone obszary wyparly te suche i zniszczone, by Ziemia wibrowala zielenia, zyciem i miloscia.

Czuje, ze opadam z sil, dlatego przechodze do gestu kwiatow.

Tworze symbol kwiatu na wschodzie i wypelniam go cala turkusowa energia, ktora moge zebrac i wysylam na Wschod, to samo robie na Poludniu – czuje, ze turkusowa energia slabnie z sekundy na sekunde, ale gdy przechodze na Zachod – pojawia sie znow jak grom z jasnego nieba – patrzcie Zachod – element wody – teamt rytualu XV!!!! Juz przy tworzeniu symbolu kwiatu widze jak tworzy go samoistnie turkusowa energia! Nie musze dodawac nic od siebie, bo ta energia samoistnie wzmacnia ten symbol a po wyslaniu go na Zachod – jak energetyczna bomba rozchodzi sie z szybkoscia swiatla. Przechodze na Polnoc – element Ziemi, ale tutaj znow ja musze dac moja energie, nic nie pojawia sie z zewnatrz – rysuje symbol i czuje, jak ostatni promyk turkusowej energii opuszcza moje cialo i idzie w tym kierunku swiata.

Teraz zapada lekki mrok, patrze dookola a caly krag ze wszystkich stron otacza gesta mgla – jak wiecie rytual przez caly czas mial miejsce przy krystalicznej widocznosci, mgla pojawila sie w kilka sekund. W tym momencie czuje, ze pojawia sie kolejny przekaz energii – skupiam sie i przyjmuje swiatlo po czym „infekuje” turkusowym swiatlem mgle dookola, wysylajac ja w swiat. Te miliony malych kropelek wody – zawarte w gestej mgle ida w swiat – przechodza przez sciany, przez okna, przez wszelkie bariery i zabarwiaja turkusem cala Ziemie i wszystkich jej miszkancow. Niesamowicie piekny obraz!

Ciemnosc, cisza – mgla. Czuje, ze rytual jest zakonczony. Jednak czekam az wiekszosc z Was ukonczy po czym otwieram magiczny krag, zegnajac sily w nim obcne i dziekujac za pomoc. Schodze z miejsca rytualnego i z usmiechem widze przez mgle jak woda w stawach swieci turkusowym swiatlem!

Koniec mojego sprawozdania osobistego z XV Rytualu dla Matki Ziemi – rytual XVI juz w styczniu – w kolejna pelnie ksiezyca. Z moca anielskich energii Wasza Maria Bucardi

Temat XIII Rytualu Matki Ziemi – sobota 19.10.2013 godz. 22:00


Moi Najdrozsi, z ogroma wdziecznoscia za przekaz anielski informuje, ze tematem naszego sobotniego spotkania dla dobra naszej Matki Ziemi sa:

malenkie istotki i zwierzaczki wokol nas

Co Istoty Swiatla – tym razem Anioly fioletowego promienia przemiany – maja na mysli?

Szczegoly otrzymasz przez email, jeszcze dzis – jesli nie otrzymasz dzisiaj wskazowek, prosze o kontakt w tytule prosze wpisz: nie mam wskazowek Rytual XIII Matki Ziemi.

Z moca Milosci i anielskich wibracji Wasza Maria Bucardi

Zgloszenia na rytual tutaj – http://magiczny-swiat.es24.pl/opis/3609839/xiii-rytual-dla-matki-ziemi-i-magicznej-oazy-19102013-co-miesiac-nasze-energie-dla-naszej-planety.html  lub przez email.

jez_bucardi_rytual

 

WPISY I INFORMACJE aktualnie w grupie na Facebook tutaj

 

https://www.facebook.com/groups/dla.planety.ziemi

Previous Older Entries